Trzy osoby zatrzymane za oszustwa. Podejrzani trafili do aresztu
dzisiaj, 04:46
Mokotowscy policjanci zatrzymali trzy osoby podejrzane o udział w oszustwach. Wśród zatrzymanych są dwie kobiety w wieku 33 i 39 lat oraz 21-letni mężczyzna, a sąd zastosował wobec całej trójki tymczasowy areszt na dwa miesiące.
Dobra współpraca policjantów z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego oraz Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną mokotowskiej komendy doprowadziła do zatrzymania trzech osób podejrzanych o udział w oszustwach. Funkcjonariusze zatrzymali dwie kobiety w wieku 33 i 39 lat oraz 21-letniego mężczyznę, obywatela Ukrainy. Z ustaleń wynika, że mogli działać wspólnie z innymi osobami, które kontaktowały się z pokrzywdzonymi i nakłaniały ich do przekazywania kodów umożliwiających wypłatę pieniędzy.
Remont mostu. Nowe trasy dla pieszych i rowerzystów, będą utrudnienia
Na Moście Siekierkowskim trwa remont ciągów pieszo-rowerowych. Po zakończeniu prac użytkownicy zyskają nową nawierzchnię, a kierowcy w najbliższych dniach muszą liczyć się z czasowymi utrudnieniami.
Jednym z podejrzanych policjanci zainteresowali się podczas nocnej służby patrolowej. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na jego nerwowe zachowanie przy bankomacie i częste korzystanie z telefonu. Mężczyzna próbował wypłacić pieniądze przy użyciu kodu odczytywanego z ekranu, jednak transakcja się nie powiodła, dlatego policjanci podjęli interwencję i zatrzymali 21-latka. Przy mężczyźnie znaleźli 1800 złotych w gotówce oraz dwa telefony.
Zgromadzone informacje pozwoliły ustalić, że mężczyzna miał wcześniej, podając się za konsultanta technicznego serwisu internetowego, nakłonić pokrzywdzoną do przekazania kodów, a następnie wypłacić pieniądze z bankomatu. Policjanci przekazali zatrzymanego do dalszych czynności, a sąd, na wniosek prokuratury, zastosował wobec niego tymczasowy areszt na dwa miesiące.
- Policjanci połączyli informacje z nocnej interwencji z dalszymi ustaleniami dotyczącymi wypłat pieniędzy oraz odbierania przedmiotów kupowanych za środki pochodzące z oszustw - informuje asp. szt. Marta Haberska. - Analizowali także monitoring i konsekwentnie weryfikowali role poszczególnych osób, co pozwoliło wytypować kolejne podejrzane.
Kobiety miały odbierać pieniądze i telefony
Równolegle policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną analizowali zgromadzone materiały i ustalali osoby wypłacające pieniądze oraz odbierające telefony kupowane za środki pochodzące z oszustw. Weryfikowali informacje o kolejnych zdarzeniach oraz zapisy monitoringu. Dzięki tym czynnościom wytypowali dwie obywatelki Ukrainy w wieku 33 i 39 lat, które zatrzymali na terenie Mokotowa.
Według ustaleń śledczych jedna z kobiet miała wypłacać pieniądze z bankomatów, a później pełnić rolę "logistyka" - odbierać od innych osób gotówkę lub telefony i przekazywać je dalej. Druga miała uczestniczyć w odbieraniu pieniędzy. Podczas zatrzymania i przeszukania policjanci zabezpieczyli między innymi gotówkę, telefony, karty SIM, karty płatnicze oraz dokumenty. Zabezpieczone przedmioty i dane są analizowane w ramach prowadzonego postępowania.
Kobiety usłyszały zarzuty dotyczące kilku oszustw popełnionych wspólnie z innymi osobami. Jednej z nich zarzucono również ukrywanie dokumentów i karty bankomatowej. Wśród opisanych w sprawie zdarzeń są oszustwa, w których pokrzywdzeni stracili łącznie ponad 31 tysięcy złotych.
Straty przekroczyły 33 tysiące złotych
Łącznie, uwzględniając także 1800 złotych wypłacone w sprawie dotyczącej zatrzymanego mężczyzny, ustalone straty wynoszą ponad 33 tysiące złotych. Zatrzymania są efektem pracy policjantów, którzy połączyli informacje z interwencji, ustalenia operacyjne i materiał dowodowy, a następnie konsekwentnie sprawdzali role poszczególnych osób.
- Funkcjonariusze nadal sprawdzają, czy podejrzani mogli brać udział także w innych podobnych przestępstwach - podkreśla asp. szt. Marta Haberska. Czynności w tej sprawie są nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Mokotów.
Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec obu kobiet tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy. Cała trójka jest podejrzana o oszustwa, za co grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Red
.








































