REKLAMA

norblin lipiec 01 1norblin lipiec 01 2norblin lipiec 01 0
Wola

różne »

 

Widoki sprzed 200 lat zaledwie 4 km od centrum

  13 marca 2015

alt='Widoki sprzed 200 lat zaledwie 4 km od centrum'

Obok Dworca Zachodniego istnieje gotowy plener do horroru z akcją osadzoną w XIX wieku. Czy Armatnia to ulica obłożona klątwą?

REKLAMA

bck kino plenerowe 02 2bck kino plenerowe 02 0
Wieczór na Armatniej. Na ulicy nie ma ani jednej latarni, więc XIX-wieczne domy o fabrycznej architekturze toną w ciemnościach, podobnie jak bruk, gdzieniegdzie niechlujnie poprzykrywany łatami z asfaltu. Buczenie transformatorów i czarny kot sprawiają, że sytuacja robi się dość nerwowa. To bardzo niebezpieczne przejście. Będą światła To bardzo niebezpieczne przejście. Będą światła Przy przystankach "Młynarska" na ul. Leszno przejścia dla pieszych przez obie jezdnie zostaną wyposażone w sygnalizację świetlną. Inwestycja jest efektem audytu bezpieczeństwa, który wskazał na konieczność montażu świateł. Całości obrazu dopełniają rozwieszone nad ulicą kable wysokiego napięcia, szum silników z Trasy Prymasa Tysiąclecia i odgłos przejeżdżającego w oddali pociągu. Spacer po Armatniej to podróż do dziwnego świata, w którym anteny satelitarne koegzystują z widokami rodem sprzed 200 lat. Kto tu rządzi?

- Kamienice są w gestii Zarządu Mienia Skarbu Państwa. W gestii samorządu jest 180-metrowy fragment ulicy, pozostała część znajduje się na terenach należących do PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. - wyjaśnia Mariusz Gruza z urzędu dzielnicy.

Rozsyłam więc pytania. Czy będą w najbliższym czasie jakieś remonty? Kiedy były poprzednie? Dlaczego nikt nie dba o tę ulicę? Niestety moje e-maile z pytaniami na temat Armatniej najwyraźniej nie docierają do urzędów. Z Armatniej do ścisłego centrum dwumilionowego miasta są 4 kilometry. Gdyby znalazły się chęci i fundusze, ulica regularnie trafiałaby do albumów fotograficznych, poświęconych europejskiej architekturze kolejowej. Wysyłam je ponownie, ale wciąż nie dostaję odpowiedzi. Kiedy podczas pisania niniejszego tekstu przypadkiem zamykam nie to okno i muszę zaczynać od nowa, zaczynam zastanawiać się, czy nie działają tu jakieś dziwne siły. Prawdopodobnie te same, które zrywają asfalt i łamią płyty chodnikowe po naprawach, które - jak twierdzi urząd dzielnicy - są dokonywane w ramach bieżących remontów.

Z Armatniej do ścisłego centrum dwumilionowego miasta są 4 kilometry. Gdyby znalazły się chęci i fundusze, ulica regularnie trafiałaby do albumów fotograficznych, poświęconych europejskiej architekturze kolejowej. Stojące tu domy powstały w czasach, gdy do Warszawy dopiero docierały pierwsze pociągi. Niestety cywilizacja techniczna, która je stworzyła, doprowadza teraz do ich ruiny. Kamienice są oszpecone antenami. Ustawiono przy nich słupy wysokiego napięcia, rozwieszono kable i sprawiono, że nie da się tędy przejść bez słuchania denerwującego buczenia urządzeń, które dla historyka są po prostu "skrzynkami z prądem".

Jaka będzie przyszłość Armatniej? Na razie pewne jest chyba tylko to, że ktoś napisze o niej książkę. Taką, której nie powstydziłby się Stephen King albo H.P. Lovecraft.

Dominik Gadomski

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

refleks chlodnictwo 2024-11-21 2refleks chlodnictwo 2024-11-21 0

Czytaj na ten temat

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 3smaki zycia 2024-09-03 0
Zapraszamy na zakupy

REKLAMA

autoreklama tustolica 1autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0

Najnowsze informacje na TuWola

REKLAMA

Tech Research Studies 2Tech Research Studies 0

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

REKLAMA

REKLAMA

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni