Spał przy przystanku i pachniał alkoholem. W kieszeni miał coś więcej
13 listopada 2025
Strażnicy miejscy interweniowali na przystanku niedaleko ratusza Woli. Początkowo wyglądało to na rutynową sytuację z nietrzeźwym mężczyzną. Jednak w jego kieszeni funkcjonariusze znaleźli coś, co całkowicie zmieniło przebieg interwencji.
Strażnicy miejscy zauważyli mężczyznę śpiącego przy przystanku autobusowym w pobliżu wolskiego ratusza. Silna woń alkoholu sugerowała, że interwencja zakończy się przewiezieniem go do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych.
Zaskakujące odkrycie w kieszeni
Z trudem obudzony mężczyzna chwiał się na nogach i bełkotliwie tłumaczył, że "nic się nie stało".
Nowy symbol Warszawy. Rudera między wieżowcami
Stojące pośród wieżowców dwie opuszczone kamienice mają szansę stać się nowym symbolem stolicy Polski.
Strażnicy sprawdzili, czy nie posiada przy sobie niebezpiecznych przedmiotów. Znaleźli woreczek strunowy z zielono-brunatnym suszem roślinnym. Na pytanie funkcjonariusza, co to za substancja, mężczyzna bez wahania odpowiedział: "Jak to co? Marihuana".
Policja przejęła sprawę
Strażnicy wezwali patrol policji, który przejął nietrzeźwego oraz jego nielegalny "bagaż". Funkcjonariusze potwierdzili, że podejrzany susz zostanie poddany badaniom, a sprawą już zajął się prokuratur.
red
.










































