Porzucony wrak skrywał tajemnicę. Policja odkryła jego przeszłość
14 kwietnia 2026
Porzucony samochód w Wawrze miał być tylko nielegalnie zaparkowanym wrakiem. Szybko okazało się, że może mieć związek z przestępstwem sprzed lat.
Miał być "zwyczajnym" wrakiem szpecącym jedną z uliczek dojazdowych na Wawrze. Okazał się jednak ważnym dowodem w sprawie o przestępstwo.
Zgłoszenie dotyczyło samochodu zaparkowanego nieprzepisowo na pasie zieleni obok jezdni.
Radość bez wiat przystankowych. ZTM odmawia montażu
Wiceprzewodniczący Rady Warszawy już od ponad 10 miesięcy stara się załatwić sprawę wiat przystankowych przy ulicy Zasadowej w Wawrze. Czy mu się to uda czy raczej zderzy się z urzędniczą ścianą?
Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, którzy przybyli na miejsce, szybko zauważyli, że sytuacja jest nietypowa.
Uszkodzony Peugeot i ślady jazdy na felgach
Czarny peugeot stał na pasie zieleni przy jednym ze zjazdów z Trasy Siekierkowskiej. Pojazd miał zerwane opony i uszkodzone felgi.
Ze śladów wynikało, że samochód przejechał spory dystans na samych obręczach i to najprawdopodobniej niedawno. Okoliczności te wzbudziły podejrzenia funkcjonariuszy.
Policja ustaliła przeszłość pojazdu
Strażnicy natychmiast powiadomili policję. Funkcjonariusze, na podstawie numerów identyfikacyjnych, szybko ustalili, że pojazd był powiązany z przestępstwem sprzed dwóch lat. Dodatkowo okazało się, że tablice rejestracyjne zamontowane w aucie nie należały do tego pojazdu i pochodziły z kradzieży.
Śledztwo w sprawie wraku w Wawrze
Sprawa czarnego peugeota trafiła w ręce śledczych, którzy będą wyjaśniać wszystkie okoliczności zdarzenia. To, co początkowo wyglądało na zwykłe wykroczenie, okazało się elementem większej sprawy kryminalnej.
Red
.



































