Spał na podłodze autobusu. Okazało się, że potrzebuje pomocy
dzisiaj, 09:54
48-letni mężczyzna znaleziony na podłodze autobusu w Falenicy początkowo uznany został za nietrzeźwego. Szybka interwencja straży miejskiej wykazała, że potrzebuje pilnej pomocy medycznej.
W czwartek, 9 kwietnia około godziny 20, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie z pętli autobusowej w Falenicy. Kierowca autobusu poinformował o mężczyźnie, który spał na podłodze pojazdu i prawdopodobnie był nietrzeźwy.
Na miejscu patrol zastał 48-latka siedzącego na ławce przy przystanku. Jego zachowanie wzbudzało niepokój - miał spowolnione ruchy, bełkotliwą mowę i utrudniony kontakt.
To nie był alkohol - szybka diagnoza strażników
Mężczyzna podawał niespójne informacje na temat wydarzeń poprzedzających podróż. Strażnicy szybko nabrali podejrzeń, że jego stan nie wynika z działania alkoholu.
Przeprowadzone badanie alkomatem potwierdziło brak alkoholu w organizmie. To utwierdziło funkcjonariuszy w przekonaniu, że konieczna jest pomoc medyczna.
Pogotowie zabrało mężczyznę do szpitala
Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Po ocenie stanu 48-latka podjęto decyzję o jego przewiezieniu do szpitala z podejrzeniem zatrucia nieznaną substancją. Dzięki szybkiej reakcji służb mężczyzna otrzymał niezbędną pomoc.
Apel straży miejskiej - reagujmy na takie sytuacje
Straż miejska przypomina, aby reagować na widok osoby leżącej w przestrzeni publicznej, nawet jeśli wygląda na nietrzeźwą. Objawy mogą być mylące i wskazywać na poważny problem zdrowotny.
W takich przypadkach warto zadzwonić pod numer 986 lub 112. Taka reakcja może uratować czyjeś życie.
Red









































