17-latek pijany na ulicy. Straż miejska odprowadziła go do domu
dzisiaj, 11:06
Strażnicy miejscy pomogli wrócić do domu 17-latkowi, który w nocy spacerował ulicą Zamieniecką w stanie silnego upojenia alkoholowego. Nastolatek miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Strażnicy miejscy patrolujący nocą rejon Pragi-Południe zauważyli w czwartek 12 marca przy ul. Zamienieckiej młodego mężczyznę, który miał wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi.
Zanim funkcjonariusze podeszli, chłopak zdążył jeszcze napić się z trzymanych w rękach butelek wódki i piwa. Gdy strażnicy zwrócili mu uwagę, że spożywanie alkoholu w miejscu publicznym jest niezgodne z prawem, odpowiedział niewyraźnie i bełkotliwie.
Nietrzeźwy nastolatek tłumaczył się strażnikom
Choć młody człowiek ledwo stał na nogach, próbował wyjaśnić swoją sytuację. Twierdził, że wraca od osoby chorej na padaczkę, którą się opiekuje. Zapewniał też, że jest pełnoletni.
Nie potrafił jednak tego potwierdzić, ponieważ - jak twierdził - dokumenty zostawił w Stanach Zjednoczonych.
Szkolna legitymacja w kieszeni
Strażnicy poprosili młodego człowieka o opróżnienie kieszeni, aby sprawdzić, czy nie ma przy sobie niebezpiecznych przedmiotów. W trakcie tej czynności znaleziono dokumenty - w tym szkolną legitymację.
Okazało się, że jej właściciel ma 17 lat i jest osobą nieletnią.
Ponad dwa promile alkoholu
Strażnicy powiadomili o sytuacji rodziców chłopaka oraz wezwali na miejsce policję. Około godziny drugiej w nocy matka odebrała syna z komisariatu.
Badanie wykazało, że nastolatek miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Red



































