Atakował auta pod mostem. Policja obezwładniła agresora
1 kwietnia 2026
46-latek uzbrojony w drewnianą belkę niszczył samochody pod mostem Poniatowskiego i stwarzał zagrożenie dla ludzi. Został obezwładniony przez policjantów ze Śródmieścia.
Policjanci z komendy przy ul. Wilczej zatrzymali pod mostem Poniatowskiego skrajnie agresywnego 46-latka. Mężczyzna dewastował przejeżdżające pojazdy drewnianą belką, powodując straty sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Historycy o Pałacu Saskim: "Odbudowa Warszawy nie jest ukończona"
Profesorowie historii postanowili odpowiedzieć na argumenty przeciwników rekonstrukcji gmachu na pl. Piłsudskiego. Przypominają m.in., że Grób Nieznanego Żołnierza nie miał być grobowcem, ale symbolem triumfu.
Swoim zachowaniem stworzył realne zagrożenie dla życia i zdrowia pasażerów oraz osób postronnych.
Interwencja policji w Warszawie - dynamiczna akcja
Zgłoszenie o niebezpiecznej sytuacji wpłynęło do śródmiejskich policjantów wieczorem. Na miejscu funkcjonariusze zastali kilka uszkodzonych pojazdów stojących na jezdni z włączonymi światłami awaryjnymi.
Mężczyzna trzymał drewnianą belkę i zachowywał się agresywnie wobec wszystkich, w tym policjantów. Nie reagował na polecenia i w pewnym momencie zamachnął się na funkcjonariuszy, grożąc im pozbawieniem życia.
Zatrzymanie agresywnego mężczyzny
Dzięki zdecydowanej reakcji policjantów 46-latek został obezwładniony przy użyciu środków przymusu bezpośredniego. Trafił do komendy przy ul. Wilczej.
W chwili zatrzymania był trzeźwy. Jego zachowanie doprowadziło do poważnych strat materialnych i stworzyło duże zagrożenie dla wielu osób.
Śledztwo i dalsze czynności
Policjanci zabezpieczyli materiał dowodowy oraz przesłuchali pokrzywdzonych i świadków. Sprawa jest szczegółowo analizowana, a wobec zatrzymanego prowadzone są dalsze czynności procesowe.
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście
.Red
.





































