Trudne parkowanie wzdłuż Światowida
23 grudnia 2004
Nie ma miesiąca bez interwencji Czytelników w sprawie parkowania wzdłuż Światowida między Topolową a Stefanika. Problemu nie rozwiązano od lat, a mieszkańcy są coraz bardziej zirytowani. Nie ma co się dziwić - czują się lekceważeni.
Kilkanaście lat były symbolem nieudolności władz Białołęki
Boiska do gry w kosza, tenisa, siatkówki i strefa street workoutu - to wszystko zupełnie za darmo dostępne jest już obok parku Picassa.
Także na naszym forum internetowym temat powraca jak bumerang. Jeden z uczestników dyskusji słusznie zauważa: "Macie kilku radnych z różnych opcji w tym okręgu, w tym wiceburmistrza od spraw inwestycji i przewodniczącego rady dzielnicy. Niech podejmą odpowiednie działania."
Tymczasem działania w tej sprawie podjęte są już dawno, ale niestety się ślimaczą i efektu jak dotąd nie przyniosły. Istnieje projekt wybudowania wzdłuż Światowida dróg wewnętrznych - podobnych do tej przy poczcie. - Inwestycję na pewno zrealizujemy w roku 2005 - zapewnia burmistrz Jerzy Smoczyński.
Oby, bo mieszkańcy i osoby korzystające z tzw. pasażu Książkowa mają już dość sytuacji przejściowej, ciągnącej się od czasu oddania do użytku ulicy Światowida.
BW
.







































