Torebki? Ludzie brali całymi garściami!
29 listopada 2013
W 2009 roku Bemowo rozpoczęło walkę z psimi niespodziankami. Były plakaty, kosze - coś się działo. Może i start był dobry, ale o kontynuacji pomysłu najwidoczniej zapomniano - pozostały po nim głównie zniszczone pojemniki - brudne, często przepełnione.
Glinianki Sznajdra toną w ciemnościach. Czy ratusz rozjaśni ten teren?
Glinianki Sznajdra to jedno z ulubionych miejsc rekreacji mieszkańców Bemowa. Zimą spotykają się tu miłośnicy morsowania, a przez cały rok przychodzą rodziny z dziećmi i spacerowicze. Jesienią i zimą pojawia się jednak poważny problem - brak oświetlenia. Szybko zapadający zmrok skutecznie zniechęca do korzystania z tego terenu po południu i wieczorem.
A jak były, to ludzie brali całymi garściami - mówi pani Jadwiga, która właśnie wyprowadza swojego pupila na spacer.
Jeśli przypadkiem nie weźmiemy z domu własnego zestawu sprzątacza, a nasz pies nabrudzi, nie mamy czym się ratować - torebek brak. Stoi pojemnik, a dookoła? Dawno już nie niespodzianka. Dobrze, że za chwilę spadnie śnieg.
Agnieszka Hejne
Twórz z nami Migawki z okolicy! Widzisz coś intrygującego, denerwującego, śmiesznego, ciekawego, godnego uwagi? Przyślij nam zdjęcie wraz z krótkim opisem na adres echo@gazetaecho.pl.








































