Targówek inwestycyjnie zmasakrowany
25 września 2009
Ulica Marywilska, która prowadzi m.in. do przyszłej lokalizacji targowiska stadionowych kupców jest ważniejsza od Wincentego i Łodygowej.
Z drugiej strony, gdyby władze Targówka nie protestowały przeciwko przenie-sieniu kupców na Radzymińską w okolice Praktikera, to dziś Marywilska z pewnoś-cią nie byłaby realizowana.
Urzędnicy chcą zmienić nazwę historycznej ulicy na Bródnie
Urzędnicy znów chcą zmienić nazwę przedwojennego odcinka ulicy Piotra Wysockiego na Bródnie. Czy sprzeciw Rady Dzielnicy Targówek powstrzyma ten absurd?
W tym wypadku można spokojnie napisać, że instynkt polityczny opuścił rządzących Targówkiem.
Decyzja władz Warszawy, czyli wybór Marywilskiej zamiast Wincentego lub Ło-dygowej jest oczywiście skandaliczna i świadcząca o bardzo słabej orientacji w po-trzebach mieszkańców tej strony Wisły. Nie pomogły prośby, apele, a nawet sta-wianie warunków przez naszego radnego Dariusza Klimaszewskiego. Wynik głoso-wania nad cięciami budżetowymi był z góry przesądzony. To była decyzja politycz-na - kupcy sobie życzą, więc kupcy dostają, a mieszkańcy Targówka mają czekać.
Łodygowa i Wincentego nie są jedyne. W odstawkę poszła m.in. budowa Trasy Tysiąclecia, która miała połączyć rondo Żaba z Radzymińską i dalej z Pragą Połud-nie. A to oznacza brak obwodnicy Pragi przez wiele kolejnych lat, zakorkowaną Radzymińską, Targową i plac przy Czterech Śpiących.
Przypomnijmy. Wincentego miała zostać poszerzona, przeobrażeniu miała ulec cała infrastruktura - zatoczki autobusowe, przejścia dla pieszych ze światłami w okolicy cmentarza, chodniki oraz ścieżki rowerowe. Miał być zorganizowany handel przy-cmentarny, tak aby nie utrudniał życia pieszym i kierowcom.
Także Łodygowa miała być poszerzona do dwóch pasów w obu kierunkach. W miejscu błota miały pojawić się chodniki i ścieżki rowerowe. Remont był planowany na odcinku od Radzymińskiej do granicy z Ząbkami. Na ten remont i budowę wia-duktu nad torami z niecierpliwością czekają mieszkańcy Zacisza, a władze Ząbek i powiatu wołomińskiego w każdej chwili są gotowe do realizacji inwestycji po swojej stronie torów, czyli nowego układu drogowego w Ząbkach. Nic z tego. Warszawa ma swoje priorytety i korek na Łodygowej nie jest dla stolicy najważniejszy, nawet jeśli mieszkańcy Targówka uważają inaczej.
apc, oko
.







































