Tajemnica oligocenki
31 sierpnia 2002
Mieszkańcy Tarchomina zbulwersowani są zamknięciem ujęcia wody oligoceńskiej przy ul. Porajów. Wiele osób, szczególnie w okresie letnim często chciałoby korzystać z oligocenki.
Brakuje co najmniej 250 milionów na zajezdnię na Annopolu
Nowa zajezdnia tramwajowa będzie dla budżetu Warszawy ogromnym obciążeniem. Najtańsza oferta na budowę opiewa na 655 mln zł.
Po prostu ktoś komuś zapłacił, żeby uniemożliwić mieszkańcom dostęp do wody oligoceńskiej. Jest to w interesie handlarzy z pobliskiego bazarku, którzy zwiększają sobie w ten sposób obroty, bo ludzie muszą u nich kupować wodę.
Te alarmistyczne doniesienia dementują przedstawiciele gminy. - Ujęcie zostało zamknięte na mocy decyzji Sanepidu. Okazało się, że w wodzie pojawiła się bakteria oraz że proces uzdatniania nie przebiega tak jak powinien - wyjaśniono nam w urzędzie.
Całe szczęście w najbliższych dniach dojdzie do spotkania pracowników firmy dbającej o utrzymanie ujęcia z przedstawicielami Sanepidu. Wtedy też zostanie ustalone, co trzeba zrobić, żeby woda była znów dostępna dla zainteresowanych.
Niezależnie od problemów z ujęciem przy Porajów, trwają końcowe prace związane z budową nowego źródełka - przy ul. Mehoffera. Pisaliśmy o nim na bieżąco na łamach "Echa". Tym razem możemy poinformować, że budowa przebiega zgodnie z planem. Nie pojawiły się, jak na razie, żadne trudności techniczne, które często stają się przyczynami opóźnień. Wszystko więc wskazuje na to, że kolejne źródło wody oligoceńskiej na Białołęce zostanie otwarte przed końcem września. Mieszkańców gminy zapewniamy, że nie przegapimy tej chwili i napiszemy o tym fakcie na naszych łamach. Będziemy też bacznie przyglądać się, co dalej z wodą oligoceńską na ul. Porajów. Jest nadzieja, że i to źródło będzie także ponownie udostępnione we wrześniu.
Gerard Cisowski
.






































