Szpitalne łowy, czyli dzik w Aninie
25 czerwca 2012
Dziki przestają być w Warszawie widokiem rzadkim, ale nadal pozostają niebezpieczne. Zdarza się jednak i tak, że dzik zawędruje tam, gdzie zdecydowanie nie powinien...
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Oprócz jedynych dziko żyjących europejskich świniowatych strażnicy regularnie w Warszawie zajmują się sarnami, bobrami czy łosiami (te szczególnie upodobały sobie Bielany) - o lisach, kunach czy łasicach nie wspominając.
TW Fulik
na podstawie informacji straży miejskiej










































