REKLAMA

cmp moje zdrowie 1cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0
Targówek

bezpieczeństwo »

 

Strażak czy strażnik? Na ratunek zwierząt w mieście

  11 sierpnia 2016

alt='Strażak czy strażnik? Na ratunek zwierząt w mieście'
Akcja ratunkowa podczas pożaru mieszkania na Targówku.
źródło: warszawa-straz.pl

Coraz więcej mieszkańców, chcąc pomóc zwierzętom, nie wzywa już straży pożarnej, lecz eko-patrol straży miejskiej. Widok strażaka ściągającego kota z drzewa powoli przechodzi do przeszłości?

REKLAMA

Tech Research Studies 2Tech Research Studies 0
W 2015 roku do straży miejskiej wpłynęło prawie 35 tys. zgłoszeń w sprawie zwierząt. 45 % interwencji dotyczyło psów i kotów, choć w większości były one bezpańskie. Rozbudowa Domu Kultury Zacisze z dużym opóźnieniem. Ile to jeszcze potrwa? Rozbudowa Domu Kultury Zacisze z dużym opóźnieniem. Ile to jeszcze potrwa? Trwa rozbudowa Domu Kultury Zacisze przy ul. Blokowej na Targówku. Jak informują urzędnicy, inwestycja "nabiera kształtów". Nie wspominają jednak, że realizacja jest wyraźnie opóźniona względem pierwotnych planów. Odłowionych zwierząt było aż 9 tysięcy. Eko-patrol niezwykle sprawnie działa w stolicy i coraz rzadziej prosi na pomoc strażaków.

- Sporadycznie bywamy już wzywani do ratowania zwierząt. Ostatnio młodzież prosiła nas np. o zdjęcie papugi z drzewa, bo chłopakowi uciekła z ramienia. Jednak coraz częściej mieszkańcy sami wzywają straż miejską, która nieraz prosi nas o pomoc, jak było np. w przypadku zaklinowanych szczeniaków pomiędzy płytami - mówi st. sek. Bartłomiej Bogdanowicz z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej nr 15 przy Młodzieńczej.

Podkreśla, że podczas ratowania zwierząt ważne jest podejście, czas i precyzja. Oraz sprzęt. W przypadku zakleszczonych psów jeden z nich niestety nie przeżył, byt mocne okazały się bowiem obrażenia. O wiele większe szczęście miał żółw do którego pojechał Krzysztof Zieliński także z JRG nr 15 przy Młodzieńczej. Żółw spadł z czwartego piętra balkonu do sąsiada piętro niżej. Właściciele, widząc leżącego na skorupie gada, postanowili od razu wezwać straż pożarną, która uratowała pechowca.

Dawniej tylko straż pożarna jeździła do takich wypadków. - Do dziś pamiętam 18 - kilogramowego, zwisającego z drzewa kota, do którego zostałem wezwany w latach 90. Choć ta akcja skończyła się sukcesem, niektóre zgłoszenia mają całkiem inny finał - mówi asp. sztab. Dariusz Żukowski. Dziś strażacy wolą unikać sytuacji ratowania zwierząt, bo nigdy nie wiadomo, jak będą się one zachowywać w sytuacji zagrożenia. Przy próbie gaszenia pożaru na ogrodzonej posesji, po której biegają zwierzęta, na miejsce natychmiast wzywany jest eko-patrol. - Straż miejska jest o wiele lepiej wyposażona. My mamy do dyspozycji tylko gaz pieprzowy i dobre chęci - kwituje strażak.

(mk)

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

refleks chlodnictwo 2024-11-21 2refleks chlodnictwo 2024-11-21 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

norblin lipiec 02 3norblin lipiec 02 0
Wstąp do księgarni

REKLAMA

autoreklama tustolica 1autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0

Najnowsze informacje na TuTargówek

REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 2smaki zycia 2024-09-03 0

REKLAMA

eRecepta - recepta online
eRecepta - recepta online

REKLAMA

REKLAMA

Najchętniej czytane na TuTargówek

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni