Stop żenadzie
27 lipca 2006
Władze Warszawy już 10 lat temu zobowiązały się do ułatwiania życia rowerzystom. Deklarowano budowę ścieżek przy każdym remoncie ulicy, a także konsultacje z rowerzystami.
Koniec pewnej epoki. "Człowiek od inwestycji" odchodzi z ratusza
Po dziesięciu latach stracił stanowisko Jacek Wojciechowicz, zastępca prezydent Warszawy zajmujący się inwestycjami komunikacyjnymi.
oznakowania przejazdu czy budowy odcinka ścieżki. Wzór wniosku można znaleźć na stronie www.zm.org.pl/dekada. Cykliści chcą zarzucić ratusz wnioskami w sprawie budowy lub naprawy dróg rowerowych i dopilnować ich realizacji. Walczą także o wytyczanie pasów dla rowerów w jezdni.
- Pasy zarówno w kierunku zgodnym, jak i pod prąd (tzw. kontrapasy) na mniej ruchliwych ulicach doskonale zdają egzamin i poprawiają dostępność różnych celów podróży, wzbogacając sieć rowerową - przekonuje Marcin Jackowski ze stowarzyszenia. - Pas i kontrapas stosuje się w określonych warunkach natężenia ruchu i jego prędkości i na pewno nie na głównych arteriach. Gdy żaden z tych parametrów nie przekracza pewnego progu, pas na jezdni poprawia sytuację rowerzysty i przynosi oszczędności budżetowi w porównaniu z wydzieloną drogą dla rowerów. Gdy zaś ruch samochodów jest znikomy i skutecznie spowolniony (np. progami), rower nie wymaga żadnych dodatków - dodaje.
Na www.zm.org.pl/dekada można zaproponować miejsce lokalizacji pasa w naszej okolicy.
stroja.








































