Stary granat w lesie na Chlubnej
25 czerwca 2013
Białołęckie lasy obfitują w dobra rozmaite: tu grzybek, tam jagódka, gdzieniegdzie granat...
ZDM spowolnił ruch na Mehoffera. Nowe progi przy dziewięciu zebrach
Warszawski Zarząd Dróg Miejskich zamontował progi zwalniające przed dziewięcioma przejściami dla pieszych na ul. Mehoffera. Kierowcy muszą zdjąć nogę z gazu, ale piesi mogą czuć się bezpieczniej.
Granat leżał nieopodal budowy, w lesie. Strażnicy po przybyciu na miejsce zabezpieczyli znalezisko i wezwali saperów, którzy pozostałość po II wojnie światowej zabrali ze sobą i zneutralizowali je w bezpiecznym miejscu.
- To okolice, gdzie dość często znajdowane są takie niebezpieczne pozostałości militarne - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. - Strażnicy dostają wezwania do niewypałów czy niewybuchów - starych granatów, pocisków moździeżowych czy nabojów - na Białołęce dość regularnie.
Nawet jeśli walające się po lasach granaty czy pociski to codzienność, nie wolno ich lekceważyć. Nadal są potencjalnym źródłem śmierci bądź kalectwa i lepiej, by zajmowali się nimi fachowcy...
TW Fulik
na podstawie informacji straży miejskiej













































