Stare Bielany: kościół z barierami
5 października 2011
Kościół św. Zygmunta na pl. Konfederacji, chluba Starych Bielan, nie jest dostępny dla wszystkich wiernych. Z powodu braku dogodnego podjazdu na schodach kłopot z dotarciem na mszę mają osoby niepełnosprawne i matki z wózkami.
Mniej betonu, więcej zieleni. Bielany odmieniają podwórka
Na Bielanach od kilku lat realizowany jest program "Bielańskich rewolucji podwórkowych", którego autorem i pomysłodawcą jest wiceburmistrz Włodzimierz Piątkowski. Ogromnym wsparciem jest budżet obywatelski, do którego mieszkańcy zgłaszają rokrocznie kolejne miejsca wymagające metamorfozy. Które podwórka odmienione zostaną w przyszłym roku?
- Podczas deszczu na podjeździe jest tak ślisko, że wózki dziecięce trzeba taszczyć po schodach - dodaje mama dwulatka. Wszyscy uważają, że proboszcz parafii już dawno powinien zamontować tu elektryczny podnośnik. Dlaczego go nie ma?
Rzekomo nie mogli
Sprawa ciągnie się od lat. Podobno już poprzedni proboszcz, ks. Jerzy Piłat starał się o pozwolenie na montaż elektrycznego podnośnika na schodach. Niestety, rzekomo zgody nie wydał wówczas bielański wydział architektury i urbanistyki. - Ponoć elektryczny podnośnik nie współgrał im z architekturą kościoła - mówi pracownica parafialnej kancelarii.Szybko okazało się jednak, że do tej pory nikt z kościoła św. Zygmunta nie zgłaszał do bielańskiego urzędu zamiaru montażu elektrycznego podnośnika na schodach. Nie zostało również potwierdzone podjęcie jakiejkolwiek inicjatywy w sprawie poprawy dostępności kościoła dla osób niepełnosprawnych i wózków dziecięcych. Jednocześnie okazało się, że montaż takiej elektrycznej platformy (podnośnika) na schodach nie wymaga uzyskania zgody architektonicznobudowlanej. - Jakakolwiek odmowa w tym zakresie nie mogła więc mieć miejsca - mówi Tadeusz Olechowski, rzecznik urzędu dzielnicy Bielany.
Blaszany zjazd?
- W latach 80., kiedy oddano kościół do użytku, mało się mówiło o przełamywaniu barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych. Trzeba być realistą. Mogę zrobić podnośnik elektryczny, ale nie wiem, jak długo przetrwa - mówi bez ogródek ksiądz Krzysztof Kosk, proboszcz parafii św. Zygmunta.Projekt blaszanego podjazdu zostanie teraz skonsultowany z radą parafialną. - Jeśli opinia będzie pozytywna i uzyskam z dzielnicy pozwolenie na budowę, to wiosną 2012 r. mógłbym taki podjazd wykonać - zapewnia proboszcz.
Urzędnicy dziwią się problemom proboszcza.
- Prawdą jest, że teren parafii obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obszaru Starych Bielan oraz że kościół objęty jest ochroną Stołecznego Konserwatora Zabytków. Żadne jednak z powyższych uwarunkowań nie ogranicza możliwości działania właściciela nieruchomości w kierunku złagodzenia bariery architektonicznej, jaką są schody prowadzące do kościoła, przez zainstalowanie na nich podnośnika lub platformy dla osób niepełnosprawnych i wózków - podsumowuje Tadeusz Olechowski z bielańskiego ratusza.
Anna Przerwa
.











































