Rowerowy bandyta atakuje gazem. "Ostrzegam wszystkich"
10 grudnia 2019
Jeździ na rowerze, zaczepia przechodniów. Wykorzystując chwilę ich nieuwagi, atakuje gazem. Widziany był w wielu miejscach i ponoć skrzywdził już kilka osób. Czy policja go w końcu złapie?
- Chciałem ostrzec wszystkich mieszkańców. Na Piaskach ktoś atakuje ludzi gazem. Ja miałem tę nieprzyjemność na Niedzielskiego.
Galeria Młociny ma trzy lata. Tłumy były na otwarciu
"Na Młocinach dużo się teraz zmieni" - pisaliśmy 23 maja 2019 roku.
Koleś jeździ na rowerze, podjeżdża lub podchodzi od tyłu, zagaduje i kiedy się odwracasz, dostajesz gazem w twarz. Typ jest średniego wzrostu, młody. Tyle zapamiętałem. Ok. godziny 18 zaatakował chłopaka pod blokiem przy Broniewskiego 91 a zaatakowany zapamiętał jego twarz. Sprawa jest zgłoszona na policję. Jeżeli ktoś z was miał podobną przygodę lub słyszał coś, proszę o kontakt lub zgłaszanie się do komendy na Żeromskiego - zaapelował 25 listopada na facebookowej grupie dla mieszkańców "Warszawskie Bielany - Mieszkańcy" pan Jacek.
"Każdemu bacznie się przyglądał"
Według doniesień mieszkańców, podobnych napaści z użyciem gazu pieprzowego mogło być więcej. - Dwa tygodnie temu byłem świadkiem podobnego zdarzenia, ten sam typ próbował wyrwać telefon przy Kochanowskiego 12B - doniósł pan Robert. Jak dodał, sprawę zgłosił dzielnicowej policjantce. Z rysopisu podanego przez mieszkańca wynika, że jest to mężczyzna około 175 cm wzrostu, nosi okulary, kurtkę z pomarańczowymi paskami i opaskę - jak u sportowców. Porusza się na rowerze. - Kilka dni temu zaatakował też na Woli na Miłej - przekonuje pani Olga. - Widziałam go na Kochanowskiego podczas spaceru z psem. Zwrócił moją uwagę, bo dziwnie w kółko rowerem jeździł i każdemu, kto przechodził obok, bacznie się przyglądał - dodała Oliwia.
Czy policja jest na jego tropie?
Co na to policja? - Dostaliśmy zawiadomienie o mężczyźnie, który poruszając się na rowerze atakuje gazem. Policjanci prowadzą czynności zmierzające do zatrzymania sprawcy. Nie mogę zdradzić szczegółów działań operacyjnych, gdyż mężczyzna jeszcze nie został schwytany - informuje nadkom. Elwira Kozłowska.
(DB)
.










































