Radni Warszawy zlikwidowali szkoły
6 lutego 2012
Rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 79 i Gimnazjum nr 71 poszli na sesję rady miasta z nadzieją, że placówki, o które walczą od kilku tygodni nie zostaną zlikwidowane. Nic bardziej mylnego. Radni w swych decyzjach są nieugięci i żadne protesty nie pomogły. Rajcy Platformy Obywatelskiej jednomyślnie podnieśli ręce za likwidacją szkół na Bielanach. Rodzicom pozostała już tylko jedna droga - zaskarżenie uchwały.
Potok Bielański przejdzie do historii? Mieszkańcy alarmują: wody prawie nie ma
Potok Bielański, jeden z charakterystycznych cieków wodnych północnej Warszawy, zmaga się z coraz większym problemem niedoboru wody. Mieszkańcy i radni alarmują, że na wielu odcinkach koryto niemal całkowicie wyschło, a przyczyną są przede wszystkim susze i zmiany klimatyczne.
Radni PO zupełnie nie wykazali zainteresowania szkołami, o nic nie pytali, rozmawiali tylko między sobą. To jest żałosne. Włodzimierz Paszyński ma sentyment do liceum na Zuga, gdzie ma być przeniesione nasze gimnazjum - mówi Piotr Żylonis, przewodniczący rady rodziców Gimnazjum nr 71 na Perzyńskiego. Po tym spotkaniu rodzice byli niemal pewni, że likwidacja szkół, to tylko formalność, ale jednak do końca w każdym tliła się iskierka nadziei.
Obrady radnych Warszawy trwały kilka godzin. Na sesję przyszło sporo rodziców oraz uczniów, którzy poprzez przyniesione transparenty z napisami "Tylko matoły likwidują szkoły czy "Edukacja nie na sprzedaż", protestowali przeciwko likwidacji. Na nic zdały się wszystkie zabiegi. Choć dyskusja nad szkołą przy Arkuszowej trwała trzy godziny, nic nowego nie wniosła.
Co dalej zamierzają rodzice?
Rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 71 cieszą się, że radni zapewnili powołanie filii, ale nie wykluczają dalszych kroków w obronie szkoły. - Na razie nie mamy decyzji co dalej, ale być może i tak uchwałę zaskarżymy. Tak jak mówiliśmy, będziemy walczyć do końca - mówi Agnieszka Baranowska-Morek, przewodnicząca rady rodziców SP nr 71.
Natomiast rodzice gimnazjalistów mają już zaplanowane spotkanie z prawnikiem, który podejmie się zaskarżenia uchwały. - O szczegółach naszych działań mówić nie mogę, gdyż może to zostać wykorzystane przeciwko nam, a tego chcemy uniknąć. Zebraliśmy fundusze, aby pokryć koszty pracy mecenasa, więc zaczynamy działać - mówi przewodniczący rady rodziców Gimnazjum nr 71.
O dalszych krokach rodziców z Bielan niebawem poinformujemy.
Ewelina Kurzak
.













































