Psia emerytura w policji. Co dzieje się z czworonożnymi funkcjonariuszami?
dzisiaj, 04:23
Policyjne psy to nie tylko narzędzie pracy, ale partnerzy i przyjaciele. Sprawdzamy, jak wygląda ich życie po zakończeniu służby i kto się nimi opiekuje.
Policjant i jego pies to nie tylko relacja służbowa. To lata wspólnych treningów, zaufania i więzi, która często trwa również po zakończeniu służby. Wraz z przejściem psa na emeryturę pojawiają się pytania o jego dalszy los i opiekę. Na te kwestie odpowiadają przewodnicy, którzy po zakończeniu służby przyjmują swoich czworonożnych partnerów do domów.
Bary - historia psa służbowego
Starszy aspirant Sławomir Matyjasiak przez lata pracował z owczarkiem niemieckim o imieniu Bary. Jak podkreśla, relacja z psem budowana jest od pierwszych dni, a kluczową rolę odgrywa wspólne szkolenie.
Najtrudniejszym etapem było przygotowanie psa do pracy patrolowo-tropiącej. Początkowo relacja nie jest jeszcze trwała, co może skutkować trudnymi zachowaniami, jednak z czasem pojawia się pełne zrozumienie i współpraca.
Pies, który ratował życie
Bary wielokrotnie brał udział w akcjach poszukiwawczych. W jednej z nich odnalazł starszą kobietę chorującą na demencję, która zaginęła po wyjściu z domu. Dzięki pracy psa udało się szybko ją odnaleźć.
Poza służbą operacyjną Bary uczestniczył także w spotkaniach edukacyjnych w szkołach. Był spokojny, cierpliwy i dobrze znosił kontakt z dziećmi.
Po około siedmiu latach służby, z powodu problemów zdrowotnych, Bary przeszedł na emeryturę. Jego przewodnik zdecydował się zapewnić mu opiekę w domu. - Chciałem, aby nasza wspólna historia trwała dalej, już w spokojniejszych warunkach - podkreśla policjant. Dziś pies ma zapewnione odpowiednie warunki, opiekę oraz towarzystwo innych zwierząt.
Wsparcie dla psów po służbie
Opiekunowie mogą liczyć na wsparcie Policji. Obejmuje ono m.in. środki na wyżywienie oraz pokrycie kosztów leczenia i opieki weterynaryjnej. Dzięki temu psy, które przez lata służyły ludziom, mają zapewnione odpowiednie warunki życia także po zakończeniu pracy.
Emre - wierny partner policjanta
Inny przewodnik, pracujący z owczarkiem belgijskim o imieniu Emre, podkreśla, że szkolenie psa wymaga ogromnego zaangażowania. Kluczowe jest wypracowanie posłuszeństwa i jasnego podziału ról. Emre przez dziewięć lat służby brał udział w tropieniach i poszukiwaniach zaginionych osób. W jednej z akcji odnalazł nastolatkę w zaledwie kilkanaście minut.
Po przejściu na emeryturę pies trafił do domu swojego przewodnika. Stał się członkiem rodziny, choć - jak zaznacza opiekun - nadal pozostaje szczególnie związany ze swoim przewodnikiem.
Opieka nad takim psem to także obowiązek i odpowiedzialność. Wymaga planowania, zaangażowania oraz zapewnienia odpowiednich warunków.
Co dzieje się z psami po służbie?
Zasady wycofywania psów ze służby regulują przepisy ustawy o Policji oraz rozporządzenia MSWiA. Decyzję o zakończeniu służby podejmuje komisja, biorąc pod uwagę stan zdrowia i sprawność zwierzęcia. Najczęściej psy kończą służbę z powodu chorób, utraty sprawności lub wieku.
W większości przypadków trafiają one pod opiekę swoich przewodników. Jeśli nie jest to możliwe, poszukiwani są inni opiekunowie lub organizacje. Psy nie trafiają do schronisk - pozostają objęte szczególną opieką i wsparciem finansowym.
Relacja między policjantem a psem nie kończy się wraz z zakończeniem służby. To często wieloletnia przyjaźń, która trwa do końca życia zwierzęcia. Jak podkreślają funkcjonariusze, psy służbowe to nie tylko pomocnicy, ale pełnoprawni partnerzy w pracy i życiu.
Red


































