Przymiarki do bus-pasa
29 października 2004
Korki na ul. Modlińskiej w godzinach szczytu to od dawna smutna norma. Jeżeli jeszcze w tym czasie wydarzy się jakaś kraksa na moście Grota, to mamy już pełną blokadę dojazdu do Śródmieścia. Od miesięcy jak bumerang powraca pomysł uruchomienia bus-pasa.
Tramwajowa przyszłość Białołęki. "Dzieci zdążą się wyprowadzić"
Tuż przed wakacjami odbyła się nadzwyczajna komisja ds. rozwoju transportu szynowego na Białołęce. Tematem były dwie kluczowe trasy tramwajowe - na Zieloną Białołękę oraz w rejonie Żerania. Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich przedstawili samorządowcom i mieszkańcom informacje, które nie napawają optymizmem.
Pchają się gdzie się da, nie zważając na przepisy.
Uczestnik naszego forum internetowego sugeruje, by bus-pasa pilnowali zatrudnieni w tym celu bezrobotni i rozkładali kolczatkę w poprzek jezdni, zaraz po przejechaniu kolejnego autobusu. Niewątpliwie byłoby to skuteczne rozwiązanie, ale nikt nie zdecyduje się wdrożyć takiego pomysłu.
Zwróciliśmy się do zarządu Transportu Miejskiego z pytaniem, jakie są realne szanse na wydzielenie bus-pasa w najbliższej przyszłości.
- Politechnika Warszawska na zlecenie ZDM prowadzi analizę na ulicy Modlińskiej, która ma odpowiedzieć na pytania, czy w tym miejscu istnieje potrzeba i możliwość wyznaczenia bus-pasa. Po wykonaniu tej analizy podejmiemy decyzję w tej sprawie. Powinna ona zapaść jeszcze w tym roku - powiedziała "Echu" Urszula Nelken z biura prasowego ZDM.
Jak się dowiedzieliśmy badania m.in. natężenia ruchu trwają przez cały październik. Uznano, że ten właśnie miesiąc będzie reprezentatywny dla całego roku. Jak tylko wyniki spłyną do ZDM wrócimy do sprawy i poinformujmy o zamiarach ZDM.
Grzegorz Cielecki
.







































