Protest przeciwko budowie bloku w Winnicy
8 lipca 2016
Mieszkańcy ulicy Dzikiej Kaczki protestują przeciwko budowie w Winnicy kolejnych bloków. Stanęłyby one nad samym Kanałem Henrykowskim, tuż obok domów jednorodzinnych.
Czy ulica Lewandów doczeka się przebudowy?
Tę trasę zna niemal każdy kierowca ze wschodniej Białołęki. Ulica Lewandów w Warszawie łączy się bezpośrednio z ulicą Kościuszki w Markach. I właśnie w tym miejscu różnice stają się aż nadto widoczne. Po stronie Marek - równa nawierzchnia, chodniki, odwodnienie i infrastruktura rowerowa. Po stronie stolicy - dziury, nierówności, brak odwodnienia i ciągów pieszych. Czy Warszawa w końcu przestanie wyglądać tu jak "ubogi krewny"?
- Kanał Henrykowski to obiekt stanowiący ciąg powiązań przyrodniczych, mający zapewnioną ochronę zapisaną m.in. w planie miejscowym - mówi radny Piotr Cieszkowski. - Zapewnia ona 10-metrową strefę ochronną w każdą stronę od jego brzegów. Preferuje się budowę wzdłuż niego chodników i dróg rowerowych oraz zabrania budowy wszelkich urządzeń, które utrudniałyby administrowanie i eksploatację kanału. Równie ważne jest to, aby poprzez prowadzenie nowych inwestycji nie doprowadzić do obniżenia się poziomu wód gruntowych oraz zgodnie z zapisami planu miejscowego zapewnić odprowadzenie ścieków i wód deszczowych, tak aby nie niszczyć środowiska naturalnego.
Inwestor nie ma na razie pozwolenia na budowę, otrzymał jednak tzw. pozwolenie wodno-prawne. Budowa nad kanałem bloku byłaby także zgodna z obowiązującym od kilkunastu lat planem miejscowym. W będącym w opracowaniu nowym planie teren ten byłby jednak przeznaczony pod zabudowę jednorodzinną lub usługową. Nie wiadomo, kiedy nowy plan zostanie przyjęty.
(dg)
.








































