Promem do puszczy
22 czerwca 2002
Prom, który połączył Białołękę z Łomiankami ma znaczenie przede wszystkim rekreacyjno-turystyczne i niestety nie zastąpi planowanego mostu Północnego.
Spotkanie z wilkiem w lesie? Leśnicy z Pułtuska przypominają ważne zasady
Wilk szary to jeden z najbardziej tajemniczych mieszkańców polskich lasów. Leśnicy z Nadleśnictwa Pułtusk przypominają, jak zachować się podczas ewentualnego spotkania z tym drapieżnikiem i dlaczego nie wolno dokarmiać dzikich zwierząt.
Można więc znad zalewu dojechać aż do Puszczy Kampinoskiej. Szkoda tylko, że od strony Łomianek nie ma jeszcze żadnego oznakowania dojścia, ani miejsca przybicia do brzegu.
Wiadomo, że chodzi o chodnik z betonowych płyt opadający łagodnie ku brzegowi Wisły (jest to na północ od ul. 11 Listopada w Łomiankach). Brakuje niestety informacji, że jest to miejsce, do którego przypływa prom. Nie ma oznaczenia godzin jego kursowania. Nie mają za to trudności ze znalezieniem tego mikroskopijnego portu osoby, które dobrze znają teren. Pozostałym radzę pytać stojących co kilkanaście metrów wzdłuż Wisły wędkarzy.
Oznakowanie drogi do promu zostało natomiast wykonane po białołęckiej stronie Wisły. Prom przybija do brzegu na wysokości ul. Stefanika. Ma kursować podczas sezonu w piątki, soboty i niedziele. W przypadku dużego zainteresowania przewoźnik jest w stanie rozszerzyć swoje usługi w okresie wakacyjnym na pozostałe dni tygodnia. Opłata za przeprawienie na drugą stronę Wisły wynosi 4 zł. Jednorazowo prom może zabrać kilkunastu pasażerów z rowerami.
żak
.








































