Zatrzymani z narzędziami do kradzieży aut. Jeden odpowie za paserstwo
6 listopada 2025
Policjanci z Bemowa zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o pomocnictwo przy kradzieży samochodu wartego 250 tys. zł. Jeden z nich odpowie również za paserstwo. Obaj trafili do aresztu.
Policjanci z komisariatu na Bemowie zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o udział w kradzieży samochodu. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na Lexusa z islandzkimi tablicami rejestracyjnymi, którym poruszało się dwóch mężczyzn - 40-latek i jego 46-letni pasażer.
Kontrola i odkrycie sprzętu
W rejonie ulicy Modlińskiej kryminalni zatrzymali pojazd do kontroli.
"Ciche Miasto" w Warszawie. Policja skontrolowała 4592 pojazdy
Od marca do października policjanci stołecznej drogówki skontrolowali 4592 pojazdy w ramach działań "Ciche Miasto". Nałożyli 3382 mandaty na łączną kwotę 1 419 290 zł, zatrzymali 143 prawa jazdy i 477 dowodów rejestracyjnych. Funkcjonariusze sprawdzają m.in. pojazdy z przerobionymi układami wydechowymi, które mogą generować nadmierny hałas.
Mężczyźni tłumaczyli, że przyjechali do Warszawy kupić atrapy kluczy samochodowych, ponieważ zajmują się handlem autami. Policjanci przeszukali auto i znaleźli w nim przedmioty mogące służyć do kradzieży pojazdów.
Podczas dalszych czynności ustalono, że jedno z urządzeń było powiązane z kradzieżą samochodu marki Toyota, poszukiwanego przez policję w Nowym Dworze Mazowieckim. Kierowca miał ponadto decyzję o zatrzymaniu uprawnień do prowadzenia pojazdów do listopada tego roku.
Zarzuty i areszt
Śledczy ustalili, że obaj mężczyźni działali wspólnie i w porozumieniu, pomagając w kradzieży auta marki Toyota o wartości 250 tys. zł. 40-latek usłyszał dodatkowo zarzut paserstwa Lexusa i działał w warunkach recydywy. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat więzienia.
red
.
















































