Piastów Śląskich - trzy pieczenie na jednym ogniu
22 kwietnia 2015
Druga edycja budżetu partycypacyjnego i druga próba rozwiązania problemu rozlewisk na Piastów Śląskich. Tym razem mieszkańcy liczą na pomoc... rowerzystów.
Program Rewitalizacji Warszawy: Fort Bema z basenami i stajnią
Na ostatniej sesji, 17 września, Rada Warszawy przyjęła "Zintegrowany Program Rewitalizacji miasta stołecznego Warszawy do 2022 roku". Program Rewitalizacji jest programem operacyjnym (czyli wykonawczym) w stosunku do "Strategii Rozwoju m.st. Warszawy do 2020 roku", uchwalonej w 2005 r., jeszcze w czasach Lecha Kaczyńskiego, z wówczas sformułowaną wizją Warszawy jako "miasta z duszą".
W ubiegłym roku jeden z mieszkańców złożył projekt modernizacji odwodnienia ulicy, niestety nie został on poddany pod głosowanie. W tym roku sprawą zajęła się Joanna Witaszek, autorka kilku projektów poświęconych bezpieczeństwu ruchu drogowego.
"Pasy rowerowe na Piastów Śląskich, odzyskany chodnik i ujarzmiona powódź na skrzyżowaniu" - trzeba przyznać, że tytuł jest znakomity. Projekt składa się właściwie z dwóch części. Część pierwsza zakłada przeniesienie ruchu rowerów z wybudowanej na Piastów Śląskich fatalnej drogi z kostki bauma. "Pasy rowerowe na Piastów Śląskich, odzyskany chodnik i ujarzmiona powódź na skrzyżowaniu" - trzeba przyznać, że tytuł projektu jest znakomity. Rowerzyści straciliby nierówną drogę, dostając w zamian półkilometrowe jednokierunkowe pasy, wytyczone po obu stronach jezdni na odcinku od Powstańców Śląskich do Żołnierzy Wyklętych, na obu końcach łączące się z istniejącymi wydzielonymi drogami rowerowymi. Zyskaliby na tym także piesi, ponieważ stara droga zostałaby oznaczona - zgodnie z tym, na co wskazuje jej nawierzchnia - jako chodnik.
Projektodawczyni proponuje, by przy okazji poprawić także bezpieczeństwo pieszych przechodzących przez jezdnię. Jak? Tanio i skutecznie, czyli budując azyle i wyznaczając dodatkowe przejścia na skrzyżowaniach z Popiołka i Żołnierzy Wyklętych. W efekcie ruch na Piastów Śląskich zostałby uspokojony.
Lepsze warunki ruchu pieszych, lepsza infrastruktura dla rowerzystów i ujarzmiona powódź - to aż trzy pieczenie na jednym ogniu. Czy uda się je upiec?
Dominik Gadomski
.










































