Fałszywi policjanci i bankowcy oszukali kobietę. Straciła ponad 25 tys. zł
dzisiaj, 04:47
39-letnia mieszkanka Piaseczna straciła ponad 25 tysięcy złotych, wierząc, że bierze udział w "operacji specjalnej" prowadzonej przez policję. Oszuści podszyli się pod pracowników banku i funkcjonariuszy.
39-letnia mieszkanka Piaseczna straciła ponad 25 tysięcy złotych, przekonana, że bierze udział w "operacji specjalnej" policji dotyczącej cyberprzestępczości. Oszuści podszyli się pod pracowników instytucji finansowych oraz funkcjonariuszy, wykorzystując zaufanie i strach ofiary. Policja przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie proszą o udział w takich działaniach ani o przekazywanie pieniędzy.
Jak działali oszuści?
Kobieta odebrała telefon od mężczyzny podającego się za pracownika parabanku. Poinformował ją, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane i sprawą zajmują się służby.
Następnie do rozmowy włączyła się osoba podająca się za policjanta. Przez blisko trzy godziny 39-latka otrzymywała szczegółowe instrukcje dotyczące przekazania pieniędzy, które rzekomo miały zostać zabezpieczone.
Fałszywe dokumenty i manipulacja
Oszuści uwiarygodnili swoją historię, wysyłając kobiecie e-maile z fałszywymi dokumentami. Znajdowały się na nich logotypy Policji i Narodowego Banku Polskiego.
Dopiero wizyta w placówce bankowej uświadomiła kobiecie, że padła ofiarą przestępstwa. Dzięki temu udało się zapobiec jeszcze większym stratom.
Jak się chronić przed oszustwami?
Policja apeluje o zachowanie ostrożności w kontaktach z nieznajomymi. Oszuści często podszywają się pod pracowników banków, służb lub członków rodziny, wykorzystując emocje i presję czasu.
Nie należy wykonywać operacji finansowych pod wpływem pośpiechu ani przekazywać pieniędzy na "bezpieczne" czy "techniczne" rachunki. Banki i instytucje publiczne nie stosują takich praktyk. Nie wolno także podawać kodów ani wpłacać pieniędzy na polecenie obcych osób, również w bankomatach czy tzw. bitomatach.
Gdzie zgłosić próbę oszustwa?
W przypadku podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie skontaktować się ze swoim bankiem oraz zgłosić sprawę na policję. Informacje można przekazać m.in. pod numerem 47 72 45 213. Szybka reakcja może zapobiec utracie kolejnych środków.
Red





































