Policjant rozpoznał podejrzanego. 41-latek usłyszał 10 zarzutów
dzisiaj, 10:35
Policjanci z Pragi Południe zatrzymali 41-latka podejrzanego o 10 kradzieży zuchwałych. Według śledczych mężczyzna zrywał złote łańcuszki pasażerom komunikacji miejskiej, a wartość utraconego mienia oszacowano na 27,5 tys. zł. Kluczowa okazała się wnikliwa praca operacyjna i czujność jednego z funkcjonariuszy.
Operacyjni zajmujący się przestępczością przeciwko mieniu analizowali zgłoszenia dotyczące zerwanych łańcuszków. Zabezpieczyli dostępne dowody, przejrzeli wiele godzin nagrań monitoringu i szczegółowo przeanalizowali zgromadzony materiał.
Efektem tych działań było wytypowanie podejrzanego. Policjanci powiązali także dwa tegoroczne zdarzenia z podobnymi przypadkami z ubiegłego roku. Wszystko wskazywało na to, że za kradzieżami stoi ta sama osoba.
Działał w autobusach i tramwajach
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna wybierał pasażerów autobusów i tramwajów w rejonie tego samego przystanku. Po zerwaniu łańcuszka uciekał w pobliskie zarośla, gdzie zmieniał odzież, licząc na utrudnienie swojej identyfikacji.
Jak się okazało, ten sposób działania nie pomógł mu uniknąć odpowiedzialności. Policjanci konsekwentnie gromadzili kolejne dowody i kompletowali materiał procesowy.
Czujność policjanta doprowadziła do zatrzymania
Jeszcze przed planowaną realizacją jeden z operacyjnych zabezpieczał nagrania monitoringu w jednym ze sklepów. W pewnym momencie zauważył poszukiwanego 41-latka.
Funkcjonariusz natychmiast podjął działania i wezwał wsparcie. Chwilę później zaskoczony mężczyzna został zatrzymany.
10 zarzutów i policyjny dozór
Śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy, na podstawie którego 41-latek usłyszał 10 zarzutów kradzieży zuchwałych polegających na zrywaniu złotych łańcuszków z szyi pokrzywdzonych. Łączna wartość utraconego mienia została oszacowana na 27,5 tys. zł. Decyzją Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe wobec podejrzanego zastosowano policyjny dozór trzy razy w tygodniu. Postępowanie w sprawie nadzoruje ta sama prokuratura.
Red









































