Petardami płoszyli dziki
7 listopada 2008
Na posesję przy ul. Modlińskiej wdarło się stado ośmiu dzików. Do czasu przybycia łowczego straż miejska razem z właścicielem zabezpieczyli zwierzęta na posesji poprzez dokładne uzupełnienie braków w ogrodzeniu.
Metro na Tarchominie, czyli krótkie życie obietnicy wyborczej
Dziś od rana padają kolejne wyborcze obietnice. To dobry dzień na wspomnienia. W 2006 roku prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz obiecała metro do Winnicy. Powstało nie metro, lecz tramwaj, i nie do Winnicy, ale na Tarchomin.
W ostatnim "Echu" pisaliśmy o tym, że zwierzęta dają się we znaki mieszkańcom. Niektórzy boją się wychodzić z dziećmi na spacery.
Dzików jednak nie wolno stresować, bo trwa okres ochronny. Mogą się co prawda złapać w ustawioną w nieznanym miejscu odłownię i wtedy zostaną wywie-zione. Dlaczego zatem nie skorzystano z okazji i nie wyłapano dzików, skoro same zagoniły się w kozi róg na prywatnej posesji? Czy naprawdę lepiej, by kolejne stadko wkrótce było zbierane z Modlińskiej?
pekraj
.





































