Pavarotti ponad podziałami. Śpiewak patronem ulicy
19 grudnia 2018
Nazwisko najpopularniejszego tenora w historii zobaczymy wkrótce na mapach Białołęki.
W tym miesiącu warszawiaków podzielił spór o historię ubiegłego stulecia i nazwy ponad 40 ulic, które decyzją sądu odzyskały nazwy z epoki komunistycznej. Równolegle toczy się jednak normalne życie - również w Radzie Warszawy, na co dzień decydującej m.in.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
o nazywaniu nowych dróg, licznie powstających zwłaszcza w zewnętrznych dzielnicach miasta.
Jedna z nich to ulica odchodząca od Verdiego w kierunku rzeki Długiej, znajdująca się między Zdziarską a Pucciniego, prowadząca do ośmiu powstających bloków Miasteczka Greenwood. Rada Warszawy jednomyślnie zdecydowała, że będzie ona nosić imię Luciana Pavarottiego.
- Nazwisko włoskiego śpiewaka operowego wpisuje się w nazwy ulic z tego obszaru, upamiętniające włoskich kompozytorów (Verdiego, Pucciniego, Rossiniego, Corellego, Vivaldiego) - czytamy w uzasadnieniu.
Luciano Pavarotti (1935-2007) był tenorem, któremu udało się zyskać nie tylko uznanie krytyków, ale też odnieść ogromny sukces komercyjny. Zasłynął m.in. występami podczas Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 1990 (wraz z Plácido Domingo i José Carrerasem) i Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2006 we Włoszech. Nagrania z jego wykonaniami arii i całych oper rozeszły się w nakładzie ponad 100 mln egzemplarzy. W 1995 roku wystąpił w Sali Kongresowej w Warszawie. 11 lat później miał zaśpiewać na Stadionie Wojska Polskiego, ale koncert został odwołany z powodu złego stanu zdrowia artysty.
(dg)
.









































