Parkowanie pod zakazem
21 marca 2008
Kierowcy parkują gdzie popadnie, straż miejska milczy, a urząd koresponduje. Zwykły dzień na Bemowie.
Ekscentryczne nazwy osiedli na Bemowie
Kiedyś życie było proste. Człowiek wracał z pracy do domu na osiedlu Jelonki albo na osiedlu Górczewska, włączał telewizor i miał spokój. Dziś wraca do domu i zastanawia się, kto wymyślił nazwę jego osiedla.
Z dwóch pasów robi się je-den. Wszystkie parkujące tu samochody skutecznie zasłaniają widoczność. Nie-jednokrotnie prosiliśmy straż miejską, żeby zajęła się tym problemem. Bez odzewu - skarżą się mieszkańcy.
Na straż poskarżył się nawet rzecznik urzędu dzielnicy: - Prosiliśmy parokrot-nie, żeby to miejsce było często kontrolowane. Widać nasze prośby nie przyniosły większych efektów. Teraz postanowiliśmy więc wysłać oficjalne pismo do tutejszej straży miejskiej z prośbą o częste kontrole i rygorystyczne karanie kierowców ła-miących przepisy - mówi rzecznik Krzysztof Zygrzak.
Miejmy nadzieję, że ta interwencja przyniesie efekty zanim dojdzie do nie-szczęśliwego wypadku.
Agnieszka Pająk-Czech
.








































