Park i plac zabaw na Żeraniu wciąż w powijakach
14 grudnia 2018
Wyczekiwana rozbudowa placu zabaw na Portowej oraz budowa parku przeciąga się w nieskończoność. Tymczasem w okolicy powstaje mnóstwo bloków, dzieci przybywa, a miejsca do zabawy brak.
Po wcześniejszych opóźnieniach związanych z pozyskaniem niezbędnych pozwoleń, związanych z przeznaczeniem terenu w planie miejscowym pod usługi związane z metrem, przyszedł czas na problemy ze strony projektanta. Firma, która projektuje inwestycję, ciągle przedstawia nowe aneksy do umowy, tym samym opóźniając start prac. Co ciekawe, ta sama firma jest odpowiedzialna także za opracowanie projektu wodnego placu zabaw w parku Henrykowskim.
Ten chodnik to symbol Białołęki. Na co czekają władze dzielnicy i ZDM?
Ulica Mehoffera od lat nie cieszy się dobrą opinią. Kierowcy narzekają na zły stan nawierzchni, a piesi - na wąskie, zniszczone pobocze, którym codziennie poruszają się z duszą na ramieniu. Wystarczy większy deszcz, by zostać ochlapanym, a przejazd autobusu niemal ociera się o wózki dziecięce. Mieszkańcy apelują o pilny remont. Czy miasto zareaguje, zanim dojdzie do tragedii?
Obydwie inwestycje są mocno opóźnione, a mieszkańcy czekają.
Co dalej?
Finalnie inwestycja została podzielona na dwa etapy: w pierwszym powstanie plac zabaw, w drugim park. Również budowa placu zabaw będzie realizowana dwuetapowo - na początku firma zamontuje urządzenia dla dzieci (zgodnie z przewidywaniami w pierwszym półroczu przyszłego roku), potem zajmie się budową boiska i ścieżek (w drugim półroczu 2019 r.). Każdy etap będzie wymagał osobnego postępowania przetargowego. Oby mieszkańcy również i z tego powodu nie musieli dłużej czekać.
Lucyna Wnuszyńska
radna dzielnicy Białołęka










































