Telefon od "poczty" i fałszywy prokurator. Seniorka straciła 20 tys. zł
dzisiaj, 06:14
89-letnia kobieta padła ofiarą oszustów podszywających się pod pracownika poczty i prokuratora. Straciła 20 tysięcy złotych.
Policjanci ostrzegają przed kolejnym przypadkiem oszustwa, którego ofiarą padła 89-letnia kobieta.
Cała sytuacja rozpoczęła się od telefonu od mężczyzny podającego się za pracownika poczty.
Telefon od "pracownika poczty" i wyłudzenie danych
Rozmówca poinformował seniorkę o rzekomo nieodebranych przesyłkach.
W trakcie rozmowy kobieta przekazała swoje dane, które zostały później wykorzystane przez oszustów.
Fałszywy prokurator i presja czasu
Po około dwóch godzinach do seniorki zadzwonił mężczyzna podszywający się pod prokuratora.
Posługiwał się jej danymi, co uwiarygodniło jego historię.
Przekonał kobietę, że jej oszczędności są zagrożone i należy je wypłacić.
Przez cały czas wywierał presję i utrzymywał ją w przekonaniu, że działa dla własnego bezpieczeństwa.
Przekazanie pieniędzy oszustowi
Seniorka udała się do banku i wypłaciła 20 tysięcy złotych.
Następnie, zgodnie z instrukcjami, przekazała pieniądze nieznanej osobie w pobliżu banku.
Dopiero po pewnym czasie zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Policja apeluje o ostrożność
Funkcjonariusze przypominają, że policjanci, prokuratorzy ani pracownicy banków nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy.
Każda taka prośba powinna wzbudzić natychmiastową czujność.
Jak się chronić przed oszustwem
W przypadku podejrzanego telefonu należy przerwać rozmowę.
Warto skontaktować się z bliskimi lub bezpośrednio z bankiem.
O zdarzeniu należy poinformować Policję.
Policjanci apelują także o ostrzeganie seniorów przed tego typu przestępstwami.
Red







































