Okradli koleżankę
19 czerwca 2009
Pod nieobecność rodziców 16-latka zorganizowała w domu zakrapianą alkoholem imprezę. Nie spodziewała się, że zaproszeni chłopcy ją okradną.
Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu
Być może Franz Kafka, gdyby żył w Warszawie roku 2026, zmieniłby nieco historię człowieka walczącego z machiną państwa. Bohater budziłby się rano i dowiadywał, że jego dom zostanie zburzony pod ścieżkę rowerową, ale stojące pośrodku planowanej ulicy drzewo będzie ocalone, bo cały aparat administracyjny wpadł w panikę, gdy w gnieździe na tymże drzewie wykluły się pisklęta.
Gdy goście zobaczyli powracających nad ranem rodziców nasto-latki, w popłochu uciekli tylnym wyjściem. Rodzice stwierdzili, że w domu brakuje kilku cennych rzeczy i zadzwonili po policję.
Policjanci szybko zidentyfikowali uczestników imprezy. W mieszkaniu jednego z nich odnaleźli biżuterię, glukometr i telefon komórkowy. Podczas przesłuchania wyszło na jaw, że kradzieży dokonał 18-letni Kajetan Ś., a łup zaniósł do miesz-kania 19-letniego Zbigniewa K. 18-latek odpowie za kradzież, jego kolega za pa-serstwo. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji










































