O ciemnościach na Skarbka z Gór
26 marca 2015
W związku z budową kanalizacji na ulicy Głębockiej, część tej ulicy została wyłączona z ruchu, a objazdy poprowadzono m.in. ulicą Skarbka z Gór. Piesi mijają się tam z samochodami, na ślepo, w całkowitych ciemnościach - pisze czytelnik.
Czy ulica Lewandów doczeka się przebudowy?
Tę trasę zna niemal każdy kierowca ze wschodniej Białołęki. Ulica Lewandów w Warszawie łączy się bezpośrednio z ulicą Kościuszki w Markach. I właśnie w tym miejscu różnice stają się aż nadto widoczne. Po stronie Marek - równa nawierzchnia, chodniki, odwodnienie i infrastruktura rowerowa. Po stronie stolicy - dziury, nierówności, brak odwodnienia i ciągów pieszych. Czy Warszawa w końcu przestanie wyglądać tu jak "ubogi krewny"?
Droga w tym miejscu jest wąska, nie ma wydzielonego chodnika, a do tego panują tutaj egipskie ciemności - nie ma żadnego oświetlenia, choćby jednej działającej lampy. Przeciskanie się między samochodami, w totalnych ciemnościach, jest ogromnie niebezpieczne! Prosimy o interwencję, może uda się zainteresować władze dzielnicy i wykonać tutaj tymczasowe oświetlenie albo wydzielić chodnik dla pieszych.
Czytelnik
Odpowiada Piotr Smoczyński, wieburmistrz Białołęki:
- Nie ma możliwości ustawienia w tym miejscu latarń ze względu na brak okablowania. Ustawienie i podłączenie oświetlenia tymczasowego spowodowałoby obniżenie mocy i zgaśnięcie latarń np. na ul. Głębockiej. Tak było, gdy odpaliliśmy lampy w parku przy Magicznej. Już teraz świeci się co trzecia, i to z energooszczędnymi, ledowymi żarówkami. W tym roku powstanie nowy, mocniejszy transformator. Tym bardziej że chcemy w tym miejscu zbudować przedszkole ze żłobkiem. Oświetlenie wzdłuż okolicznych ulic pojawi się najwcześniej w 2017 roku..








































