Nóż na gardle i worek na głowę - nietypowe alibi
22 lutego 2013
Że z myśliwego łatwo stać się zwierzyną, wiadomo nie od dzisiaj, ale żeby działało to w drugą stronę? Na Bielanach wszystko jest możliwe.
Alkohol i narkotyki za kierownicą. Zatrzymania na Bielanach i Żoliborzu
Policjanci z Bielan i Żoliborza odnotowali kolejne przypadki kierowców, którzy prowadzili po alkoholu, pod wpływem narkotyków lub pomimo obowiązujących zakazów sądowych.
00 na przystanku przy ulicy Reymonta miał zostać napadnięty. Sprawcy przyłożyli mu nóż do gardła, założyli mu worek na głowę, potem wrzucili do samochodu, pobili i okradli. Chłopak sam się uwolnił i powiadomił o tym napadzie matkę, a ona od razu policjantów.
I tu zaczęły się schody. Mundurowi szybko odkryli, że napad na nastolatka był klasyczną zmyłą, która miała oddalić od chłopaka widmo kary za nieposłuszeństwo. Na tym jednak nie koniec - ponieważ policjant to byt podejrzliwy, zaczęli szukać ciut mocniej. Wtedy okazało się, że Sebastian, wraz z rok młodszym Bartkiem i dwoma rówieśnikami Dawidami właśnie tego dnia i w tych okolicach napadł i okradł starszą kobietę - a podawanie się za ofiarę rozboju miało być jego alibi.
Czternastolatkowie i ich młodszy kolega wkrótce staną przed sądem rodzinnym.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych











































