Nowe oblicze targowiska
21 stycznia 2011
Od lat wzdłuż ul. Powstańców Śląskich na odcinku między Wrocławską a Radiową funkcjonuje targowisko TarBem. W opinii wielu kupujących stan techniczny i wizualny tego miejsca pozostawia wiele do życzenia, szpecąc całą okolicę.
Trawa naturalna czy sztuczna? "Za rok będzie klepisko"
Niedawno otwarta, długo wyczekiwana szkoła podstawowa na Chrzanowie robi ogromne wrażenie. Nowoczesny budynek, przestrzeń i bogate zaplecze sportowe - wszystko wygląda znakomicie. Jednak już teraz pojawiają się pierwsze wątpliwości. Boisko z naturalnej trawy, choć efektowne, może wkrótce stać się problemem. Czy ratusz popełnił błąd, rezygnując ze sztucznej nawierzchni?
Pierwszym krokiem było wybudowa-nie pod koniec ubiegłego roku placu Generalskiego na rogu ul. Radiowej i Pow-stańców Śląskich. W tym roku dzielnica planuje zrewitalizować ulicę od Górczew-skiej do Radiowej, równolegle z budową brakującego odcinka torów tramwajowych. Modernizacja odcinka od Radiowej do pętli Nowe Bemowo to perspektywa kilku kolejnych lat. Na szczęście władze dzielnicy nie będą dłużej zwlekać z uporząd-kowaniem bazaru przy Wrocławskiej.
- Już przeszło dziesięć lat temu, kiedy kupowałam mieszkanie przy ul. Wroc-ławskiej, pokazywano mi wizualizację nowego targowiska. Miało być czysto i este-tycznie. Do tej pory nic się tu nie zmieniło. Wszędzie błoto, kałuże i obskurne budy szpecące okolicę - mówi "Echu" pani Monika spotkana na targowisku. Jednocześnie podkreśla, że nie chce likwidacji bazaru. - Można byłoby postawić tu piętrowe pa-wilony, podobne do tych z ul. Jana Pawła II - dodaje. Inni przechodnie wypowia-dają się w podobnym tonie. - To jedyne takie miejsce w dzielnicy, gdzie można ku-pić wszystko, tj. "mydło i powidło". Z drugiej strony powinno się zlikwidować ten bałagan w centrum Nowego Bemowa - mówi pan Zbyszek. - Uważam, że bazar można zmodernizować, tylko żeby nikt nie wpadł na pomysł budowy drugiego KDT. Bo bałagan wówczas nie zniknie, tylko przeniesie się pod dach - dodaje.
Kiedy będzie lepiej?
Nieoficjalnie mówi się, że targowiska nie można było ruszyć, gdyż w poprzedniej kadencji prezes spółki TarBem zasiadał w radzie dzielnicy Bemowo. Teraz sytuacja uległa zmianie. - Chcielibyśmy przejąć administrowanie terenem od Zarządu Dróg Miejskich i wspólnie z mieszkańcami znaleźć sposób na zachowanie drobnego hand-lu, jednocześnie zmieniając na lepsze oblicze tej części Bemowa - mówi wicebur-mistrz Krzysztof Zygrzak.Wspomniane działki są we władaniu ZDM, a ich prawnym właścicielem jest Skarb Państwa. - Wszelkie zezwolenia czy umowy dzierżawne dla tego terenu pod-pisuje biuro gospodarki nieruchomościami - tłumaczy Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM.
Działają bez umowy
Okazuje się, że spółka TarBem działa w tym miejscu bez ważnej umowy.- Umowa dzierżawy terenu spółce TarBem wygasła 31 marca 2007 r. - infor-muje Andrzej Jakubiak, wiceprezydent Warszawy. Co więcej - bazar jako zabudo-wa tymczasowa jest zdaniem władz miasta niezgodny z miejscowym planem zagos-podarowania.
Wniosek w sprawie komunalizacji tej nieruchomości Bemowo złożyło w Mazo-wieckim Urzędzie Wojewódzkim półtora roku temu.
Anna Przerwa
![]() |
![]() |














































