Nowe nazwy dla stacji metra na Targówku?
20 czerwca 2016
Urzędnicy zastanawiają się nad ostatecznymi nazwami stacji na Targówku. Ich pomysły są co najmniej dziwne.
Arthouse Kołowa. Mieszkańcy skarżą się na słabe tempo prac
Na terenie Arthouse Kołowa, na warszawskim Targówku Mieszkaniowym, od dłuższego czasu prowadzone są prace związane z budową kompleksu sportowo-rekreacyjnego. Choć urzędnicy przekonują, że inwestycja postępuje zgodnie z harmonogramem, wielu mieszkańców zwraca uwagę na przestoje, zarastający chwastami teren i brak jasnych informacji o terminie zakończenia budowy.
Dwuczłonowe nazwy stacji "Targówek - Ossowskiego" i "Targówek - Trocka" są nie tylko za długie, by używać ich w języku potocznym, ale też mogą wprowadzać w błąd osoby, które słabo znają Warszawę.
Gdyby pójść tropem naszych specjalistów od nazewnictwa, stacje metra w Śródmieścia powinny nazywać się np. "Śródmieście - Nowowiejska", "Śródmieście - Chmielna", i "Śródmieście - Aleja Solidarności". Patrząc na słabe nazwy stacji II linii metra, takie jak "Centrum Nauki Kopernik" i "Nowy Świat - Uniwersytet", nie mamy wątpliwości, że w temacie nazewnictwa nasi eksperci są zdolni do wszystkiego.
Nasz komentarz
Osobiście proponowałem, by to północną stację nazwać "Targówek". Jeśli na Targówku Mieszkaniowym w ogóle jest jakiś centralny punkt, kojarzony z nazwą osiedla i dzielnicy w pierwszym rzędzie, to jest on właśnie tam, gdzie powstaje stacja: w pobliżu zlikwidowanego bazaru i czynnej na pół gwizdka pętli autobusowej. Dla stacji południowej zaproponowałem nazwę "Park Wiecha", od sąsiadującego z nią terenu zielonego, który warto zareklamować w całej Warszawie.
Dominik Gadomski
.








































