Nowe Bemisie za 115 tys. zł. Mieszkańcy pytają, czy figurki są warte takiej ceny
dzisiaj, 14:59
Na Bemowie pojawi się pięć kolejnych figurek Bemisiów. Projekt zwyciężył w budżecie obywatelskim, jednak największe emocje budzi nie jego forma, lecz koszt. Za pięć niewielkich rzeźb dzielnica ma zapłacić około 115 tys. zł.
Pierwsze Bemisie stanęły na Bemowie jesienią 2022 roku. Szybko zdobyły sympatię mieszkańców i stały się symbolicznymi ambasadorami dzielnicy. Latacz, Ringo, Bemik, Ratowniś, Radarek i Watek nawiązywały do historii oraz charakterystycznych miejsc Bemowa.
Kajaki wrócą do Fortu Bema. Bezpłatna wypożyczalnia także w przyszłym roku
Wielu mieszkańców z nich korzysta i nie bez powodu: bezpłatne kajaki to jedna z najpopularniejszych atrakcji rekreacyjnych w Forcie Bema. Choć nie każdego roku były dostępne, dzięki determinacji mieszkańców znów udało się zapewnić ich finansowanie w budżecie obywatelskim.
W 2025 roku dołączyło do nich kolejnych sześć figurek: Urzędmiś, Wodmiś, Tenisia, Kasztelanek, Bemolek i Sznajduś. Druga seria kosztowała ponad 80 tys. zł i uzyskała poparcie 969 mieszkańców.
Nowe Bemisie na Bemowie. Jakie figurki powstaną?
Trzecia edycja projektu zdobyła w czerwcowym głosowaniu budżetu obywatelskiego 788 głosów. Tym razem zaplanowano wykonanie pięciu figurek, których łączny koszt oszacowano na około 115 tys. zł. Autor projektu zaproponował, aby ich imiona wybrali mieszkańcy w specjalnym konkursie.
Znane są już natomiast lokalizacje i motywy nowych Bemisiów. Przy hali sportowej bemowskiego OSiR-u ma stanąć miś koszykarz, nawiązujący do wieloletnich tradycji koszykarskich Legii. W pobliżu stadionu Świtu pojawi się miś kibic, symbolizujący sportowe emocje i historię najstarszego klubu sportowego Bemowa.
Miś działkowiec, mundurowy i pocztowiec
Na rondzie u zbiegu ulic Obrońców Tobruku i Piastów Śląskich zaplanowano figurkę misia działkowca, inspirowaną pobliskimi ogrodami działkowymi. W okolicy Fortu Bema stanie miś w historycznym mundurze, nawiązującym do dawnych funkcji fortu.
Na Boernerowie, przy Szkole Podstawowej nr 150, pojawi się natomiast miś inspirowany postacią ministra poczty i telegrafów oraz historią osiedla. Po realizacji projektu Bemowo będzie miało już łącznie 17 figurek Bemisiów.
Koszt projektu wywołał dyskusję
Największe emocje wzbudza jednak koszt inwestycji. Jeden z mieszkańców skrytykował wysokość wydatków, wskazując, że realizacja pięciu figurek za 115 800 zł oznacza wydatek ponad 23 tys. zł na jedną z nich.
- 115 800 złotych za pięć figurek o wielkości 25-40 centymetrów, to daje dokładnie 23 160 zł za jednego miniaturowego misia. Kto w ogóle dopuścił taki kosztorys do głosowania? To nie jest żadna "sympatyczna atrakcja", tylko jawna niegospodarność, absurd i plucie w twarz podatnikom z Bemowa. Budżet obywatelski to publiczne środki, które powinny służyć rozwiązywaniu realnych problemów mieszkańców, poprawie bezpieczeństwa i lokalnej infrastruktury, a nie finansowaniu infantylnych fanaberii. To książkowy przykład przepalania naszych pieniędzy. Fakt, że to już trzecia edycja tego projektu, pokazuje tylko, jak głęboko patologiczny stał się system weryfikacji celowości wydatków - napisał w komentarzu.
Jak wynika z dokumentacji projektu, autor pierwotnie oszacował koszt realizacji na 83 tys. zł. Ostateczna wycena została jednak zweryfikowana przez urzędników, co spowodowało wzrost kosztów do około 115 tys. zł.
DB
.








































