Nietypowa potrawa wigilijna. Święta zaczął w maszynowni windy
30 grudnia 2020
Jak na własne życzenie zepsuć sobie święta? Wystarczy włamać się w bloku do maszynowni windy i zażywać tam narkotyki.
- Mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Wyszogrodzkiej zauważyli, że ktoś przebywa w pomieszczeniu, w którym na ostatnim piętrze bloku mieści się wejście do maszynowni windy - relacjonują funkcjonariusze straży miejskiej, których wezwano na miejsce.
- Okazało się, że krata do pomieszczenia technicznego dźwigu była otwarta. W powietrzu unosił się dymek a młody człowiek siedział na schodach.
Bazar przy Krasnobrodzkiej powoli umiera
Dwadzieścia lat temu kipiało tu życie handlowe. Działały budy z warzywami, owocami, słodyczami, mięsem i wędlinami. Była ogromna cukiernia i sklep ze słodyczami, a klientów zapraszały również pawiloniki z chemią gospodarczą, mydłem i powidłem, zabawkami, odzieżą roboczą, sukniami ślubnymi. A teraz? - To koniec. Handlu właściwie nie ma - mówią kupcy z bazarku przy Krasnobrodzkiej.
Na widok strażników mężczyzna wsunął coś pod schody - relacjonują zajście.
Na przesłuchanie miał "rzut beretem"
Funkcjonariusze skontrolowali schowek. Znajdował się w nim pojemnik, a w nim torebka z białym proszkiem. Znaleziono też sreberko zawierające brunatną substancję. Strażnicy wezwali patrol policji. 31-latek został przewieziony do sąsiadującego z blokiem komisariatu.
(DB)







































