Niebezpieczne studzienki
14 maja 2010
Na terenie budowy trasy mostu Północnego można spotkać różne niespodzianki. Utrudnienia w ruchu to standard, ale są też inne "kwiatki".
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Ciężko byłoby się stamtąd wy-dostać, jeśli ktoś by wpadł w taką studzienkę - mówi pan Robert, mieszkaniec Tarchomina.
Wiadomo, że jest to teren budowy i nie powinno się tam chodzić, ale różnie to bywa z zakazami, a o nieszczęście nietrudno. Wykonawca budowy, czyli firma PolAqua podkreśla, że przebywać na tym terenie mogą tylko pracownicy. - Jest to oznakowany teren budowy. Nie zdarzyło się, żeby się tam ktoś przedostał, bo zo-stanie wychwycony przez pracowników, którzy są tam praktycznie przez całą dobę. Studzienki muszą być otwarte, bo są robione różne próby, ale są też ostrzeżenia - mówi Małgorzata Akimowicz-Paruszewska z PolAquy.
Co prawda studzienki są oznaczone taśmą, ale gdy na terenie budowy nasz reporter robił zdjęcia - a zajęło mu to kilka minut - nikt się nie interesował, kim jest i co robi na terenie, gdzie "nieupoważnionym wstęp wzbroniony"...
bk
.









































