Nie będzie więcej miejsc parkingowych? "Urzędnicy wolą drzewa"
2 kwietnia 2026
Bemowscy radni zwracają uwagę na rosnący problem braku miejsc parkingowych przy nowych inwestycjach mieszkaniowych. Ich zdaniem obowiązujące wskaźniki są zbyt niskie i nie odpowiadają realiom życia mieszkańców.
Radni Koalicji Obywatelskiej w interpelacji podkreślają, że obecne standardy planistyczne - często zakładające jedno miejsce parkingowe na mieszkanie - są niewystarczające. - Ustalanie liczby miejsc parkingowych na poziomie zbliżonym do jednego miejsca na mieszkanie jest niewystarczające - wskazują radni.
W praktyce wiele rodzin posiada co najmniej dwa samochody, co powoduje problemy z parkowaniem już na etapie oddawania nowych osiedli.
Czy taka będzie przyszłość terenów po Tesco?
Miasto pokazało projekt miejscowego planu zagospodarowania dla terenów po Tesco przy ul. Górczewskiej. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi do 22 października. W planach na przyszłość jest m.in. szkoła, park, skwery i usługi publiczne.
"Jedno auto na rodzinę to za mało"
Zdaniem samorządowców zaniżone wskaźniki prowadzą do poważnych konsekwencji:
- parkowania na terenach ogólnodostępnych,
- przeciążenia ulic lokalnych,
- zwiększenia liczby korków,
- presji na infrastrukturę społeczną, jak szkoły i przedszkola.
- Zaniżanie wskaźników parkingowych prowadzi do realnych problemów przestrzennych i społecznych - podkreślają radni, apelując o ich ponowną analizę.
Problem parkingów szczególnie widoczny na Chrzanowie
Wiceburmistrz Bemowa Maciej Wójtowicz przyznaje, że problem jest znany, zwłaszcza na terenach intensywnie zabudowywanych. - Brak miejsc postojowych występuje szczególnie na obszarze Chrzanowa, gdzie realizowanych jest wiele inwestycji mieszkaniowych - zaznacza. Jak dodaje, przedstawiciele dzielnicy starają się podczas konsultacji inwestycji postulować zwiększenie liczby miejsc parkingowych.
Zieleń zamiast parkingów - polityka miasta Warszawy
Nie zawsze jednak postulaty dzielnicy są uwzględniane. - W wielu przypadkach przedstawiciele Biura Architektury wskazują na potrzebę ograniczania liczby miejsc i zastępowania ich szpalerami drzew - mówi Wójtowicz.
To element szerszej strategii miasta, zakładającej ograniczanie ruchu samochodowego i promowanie transportu publicznego oraz rowerowego. Takie podejście znajduje odzwierciedlenie również w umowach zawieranych z deweloperami na podstawie ustawy o drogach publicznych.
DB
.










































