REKLAMA

norblin 02 1norblin 02 2norblin 02 0
Białołęka

oświata »

 

Nauczyciel zły czy bezradny?

  27 stycznia 2006

- Za oknem niespełna 4 stopnie ciepła, a uczniowie szkoły nr 314 w koszulkach z krótkim rękawkiem wynoszą makulaturę. Na szczęście niektórzy ubrali kurtki, a nawet czapki. Tylko, gdzie są opiekunowie tych dzieci? - pyta w e-mailu przesłanym do redakcji "Echa" nasza czytelniczka, autorka opublikowanych zdjęć.

REKLAMA

biedronka 050 2biedronka 050 0
- O wyjaśnienia dotyczące zdarzenia poprosiliśmy dyrekcję szkoły oraz urząd dzielnicy. Władze zapytaliśmy o to, czy i jak ukarane zostaną osoby odpowiedzialne za nienależytą opiekę nad dziećmi, a także czy i jaka kara spotkać może dyrektora szkoły. Odpowiedzi od władz na te pytania nie otrzymaliśmy. Kontrowersyjny plan dla Żerania. "Trzeba zwęzić Jagiellońską" Kontrowersyjny plan dla Żerania. "Trzeba zwęzić Jagiellońską" Wyremontowana rok temu arteria nie pasuje do koncepcji zabudowy, planowanej przez warszawski ratusz na terenie Fabryki Samochodów Osobowych. Obszerne wyjaśnienie nadesłała jedynie Halina Szymańska, dyrektorka podstawówki.

- Przesłane zdjęcia dotyczą naszej szkoły i uczniów - przyznaje pani dyrektor. - Po dokładnym zapoznaniu się ze sprawą dotyczącą przenoszenia makulatury ze szkoły do kontenera znajdującego się przy wejściu do budynku wyjaśniam, że uczniowie naszej szkoły w ramach działań proekologicznych zbierają makulaturę i przynoszą ją do szkoły. Feralnego dnia uczniowie kl. VI przenosili makulaturę z budynku szkolnego do kontenera. Wcześniej otrzymali polecenie ubrania się. Nauczyciel skontrolował dostosowanie ubrania do panującej na zewnątrz tempe-ratury (4°C). Jeden z nauczycieli wydawał makulaturę, drugi zaś znajdował się w kontenerze i odbierał od dzieci paczki. Jeden z uczniów zdjął kurtkę i wyszedł na zewnątrz. Nauczyciel odbierający makulaturę zakazał uczniowi ponownego wychodzenia bez ubrania. Dodatkową uwagę chłopiec dostał od dyrektora szkoły i został zatrzymany wewnątrz budynku. Wyjście ucznia było jednorazowe.

Wyjaśnienie pani dyrektor przesłaliśmy e-mailem autorce zdjęć. Odpowiedź była szybka i stanowcza: - Nie chodzę z aparatem gotowym "do strzału". Uczeń ten musiał wybiec co najmniej dwa razy.

Z uczniem i nauczycielami dyrekcja przeprowadziła rozmowę wyjaśniającą i pouczającą. Dyrektorka szkoły wydała zarządzenie dotyczące wzmożenia kontroli nad uczniami wychodzącymi ze szkoły. W związku z aferą zdjęciową zwołane nawet zostało specjalne posiedzenie rady pedagogicznej w celu omówienia zdarzenia i wyciągnięcia wniosków oraz wzmożenia nadzoru nad uczniami.

- Tylko co to da, skoro niektórzy uczniowie są tak źle wychowani, że nie ma na nich bata - mówi anonimowo jedna z nauczycielek. - Jedynym sposobem na poprawienie dyscypliny jest powyrzucanie tych uczniów ze szkoły, a tego nam zrobić nie wolno. Większość rodziców z należytą powagą podchodzi do zgłaszanych im na zebraniach spraw, ale są tacy, co niewiele sobie robią z uwag wychowawców albo wcale nie przychodzą na zebrania.

- Nauczyciele niepotrzebnie kapitulują wobec złego zachowania niektórych uczniów - pisze do "Echa" ojciec jednej z uczennic. - I potem są takie konsekwen-cje jak na zdjęciach, które opublikowaliście w internecie. Myślę, że to nie zanied-banie nauczyciela. Sądzę, że usiłował przywołać wyrostków do porządku, ale oni chcieli pokazać swoją siłę. I pokazali, a nauczyciel pokazał swoją słabość i bez-radność.

- Nie ma konsekwencji wobec uczniów źle wpływających na pozostałych - pisze z kolei mama ucznia. - Wiele razy rozmawialiśmy na ten temat z wychowawczynią, ale bez rezultatów. Kobieta jest bezradna, bo nie ma wsparcia w rodzicach małolata, a dyrektorka nie pozwala na przeniesienie go do innej szkoły.

Powyższe wypowiedzi pochodzą z e-maili, które dotarły do redakcji, po opublikowaniu na stronie internetowej "Echa" zdjęć i listu nt. sytuacji zaistniałej w szkole 314-tej. Przyszło ich sporo. Dotyczyły nie tylko sytuacji i zdarzeń w opisywanej podstawówce. Dały nieciekawy obraz białołęckich szkół. Może nie ma w tym nic dziwnego, skoro do chwili zamykania tego wydania "Echa", żadne oficjalne stanowisko władz w opisywanej sprawie nie nadeszło. Czy należy rozumieć, że opiekunów, którzy wypuszczają na dwór dzieci w t-shirtach przy temperaturze czterech stopni nie spotkają żadne konsekwencje? A może białołęckich szkół nikt nie nadzoruje?

Bartek Wołek

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida rekrutacja trwa 2olowkowa kraina swiatowida rekrutacja trwa 0

Czytaj na ten temat

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

Tech Research Studies 3Tech Research Studies 0
Kup bilet

REKLAMA

sporteum polkolonie 1sporteum polkolonie 2sporteum polkolonie 0

Najnowsze informacje na TuBiałołęka

REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida angielski 2olowkowa kraina swiatowida angielski 0

REKLAMA

olowkowa rekrutacja trwa 2olowkowa rekrutacja trwa 0

REKLAMA

autoreklama tustolica 3autoreklama tustolica 0

REKLAMA

cmp moje zdrowie 1cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

Najchętniej czytane na TuBiałołęka

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

refleks chlodnictwo 2024-11-21 3refleks chlodnictwo 2024-11-21 0

REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 1smaki zycia 2024-09-03 2smaki zycia 2024-09-03 0

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA