Na drugi brzeg
14 maja 2004
To już kolejny sezon, w którym można skorzystać z promu przez Wisłę. Łączy Białołękę z Bielanami i Łomiankami. "Mewa" będzie pływać w soboty niedziele i święta, do końca sierpnia. Z promu można korzystać od godz. 8.00 do 20.00.
Szkoła przy Topolowej: autem po schodach do klasy?
Rodzice dzieci uczęszczających do filii Szkoły Podstawowej nr 342 przy ulicy Topolowej są przerażeni sytuacjami, do jakich dochodzi w otoczeniu szkoły codziennie kwadrans przed ósmą.
Przeprawiając się na drugą stronę wysiadamy w Parku Młocińskim. W słoneczny, wolny od pracy dzień wycieczka promem to wspaniała atrakcja. Oczywiście należy zabrać ze sobą rower, tak by spędzić na powietrzu kilka godzin. "Mewa" zabiera jednorazowo na pokład dwunastu pasażerów wraz z rowerami. Przeprawa trwa tylko kilka minut. Ale to jedyna szansa, by skorzystać z promu w Warszawie, więc warto. Opłaty są symboliczne - bilet normalny kosztuje 4 zł, a ulgowy 3 zł.
Przejażdżkę rowerową można zaplanować tak, by wykonać pętlę właśnie przy użyciu promu. Jadąc przez Białołękę wykorzystajmy wał wiślany. Miejscami jest tu całkiem niezła droga gruntowa. Na niektórych odcinkach zwęża się do ścieżki, ale spokojnie da się przejechać kilka kilometrów w kierunku mostu Grota. Na wysokości Piekiełka trzeba odbić i dotrzeć do ścieżki rowerowej biegnącej wzdłuż ul. Modlińskiej. Potem trzeba dostać się na most. Najwygodniej po prostu wnieść rower na górę i ruszyć w kierunku Bielan z przystanku autobusowego. Po stronie bielańskiej zjeżdżamy na ścieżkę rowerową poprowadzoną wzdłuż Wisłostrady. Jedziemy skrajem Lasku Bielańskiego, by dotrzeć do Parku Młocińskiego. Tu można skorzystać na pewnym odcinku ze ścieżki zdrowia, która zaopatrzona jest w interesujące plansze informujące o zasobach drzewostanu. Niebawem docieramy do przystani (nie sposób się zgubić) i wracamy promem na Białołękę. Mieszkańcy Bielan mogą wykonać opisaną pętlę w odwrotnym kierunku.
Gerard Cisowski
.



































