Na Bemowie rośnie Drzewo Marzeń
2 kwietnia 2016
Dzieci ze szkoły przy Zachodzącego Słońca zaprzyjaźniły się z klonem jesionolistnym. Teraz proszą o pomoc w opiece nad drzewem.
Urocze misie stanęły na ulicach Bemowa
Latacz, Ringo, Bemik, Ratowniś, Radarek i Watek - wzorem krasnali z Wrocławia - zamieszkali w północnej części dzielnicy Bemowo. Mieszkańcy mogą już robić sobie z nimi zdjęcia.
To efekt zajęć z ekologii, które odbyły się w marcu w szkolnej świetlicy. W wyniku współpracy Małego Samorządu Uczniowskiego i świetlicy szkolnej, dzieci dowiedziały się wszystkiego, co powinny wiedzieć o drzewach i ochronie przyrody. Na koniec odbył się happening, podczas którego na gałęziach Drzewa Marzeń (bo właśnie takie otrzymało imię) zawisły karteczki z apelem, by nie śmiecić, nie łamać, nie niszczyć...
- Dzieci dotychczas bawiły się na drzewie wchodząc na nie, łamiąc gałęzie, odsłaniając i tak nadwyrężony system korzeniowy - mówią Lucyna Borkowska i Joanna Błajszczak, koordynatorki projektu. - Wydawało nam się to niebezpieczne dla drzewa i dzieci, a rozbudzanie wrażliwości na otaczającą nas przyrodę oraz odpowiedzialności za wspólną przestrzeń lokalną wydaje nam się po prostu ważne.
Teraz dzieci planują obsypanie korzeni Drzewa Marzeń ziemią i zabezpieczenie terenu, ale potrzebują pomocy mieszkańców i samorządu Bemowa. Pomożecie?
(dg)
.












































