Młodzieńcza ciągle zalana, ZDM: ma odparować
20 listopada 2012
- Szlag może trafić. Trochę popada i od razu jest potop - mówi pan Zbigniew, codziennie przejeżdżający ulicą Młodzieńczą. - Trzeba przebudować rowy odprowadzające wodę deszczową - zwraca uwagę przewodniczący rady dzielnicy.
Rolnicy z Księżyca. Bródno zaledwie wczoraj
Jeszcze niedawno stałymi elementami krajobrazu Bródna były traktory, krowy i kury a księżycowa gospodarka komunistycznej Polski doskonale udawała, że kwitnie.
piasku i gliny. I w różny sposób gromadzące wodę. Coś jest z nimi nie tak, bo gdy tylko solidniej popada, woda zalewa ulicę.
- Widzielibyśmy kilka rozwiązań. Należałoby połączyć wszystkie te rowy na Młodzieńczej lub chociaż kilka z nich, z jednoczesnym przebiciem ul. Kolejarskiej, tworząc w ten sposób system naczyń połączonych. Poza tym na samym końcu Młodzieńczej, tuż przed mostkiem nad kanałem, można wykopać kolejny rów i połączyć go z innymi - zwraca uwagę przewodniczący rady dzielnicy Zbigniew Poczesny.
Nic z tego
- Nie przewidujemy zmiany sposobu odwadniania Młodzieńczej. To nie są rowy melioracyjne tylko rowy odparowalne, służące zebraniu wody z ulicy, skąd ta powinna wsiąknąć w grunt lub odparować. Istniejący wysoki stan wód gruntowych na terenie Warszawy i niska przepuszczalność gruntu powoduje, że infiltracja wody jest znacznie mniejsza.
- Czyli woda nadal będzie zalewać ulicę? Mnie krew zalewa. Tylko co z tego? - burzy się pan Zbigniew.
mac
.









































