W swoim kraju był wielkim aktorem. Teraz pracuje w Polsce jako kierowca autobusu
Igor Sigow, jeden z najbardziej rozpoznawalnych białoruskich artystów, od lat związany był z teatrem oraz filmem. Absolwent wydziału teatralnego Białoruskiej Państwowej Akademii Sztuki w Mińsku występował na deskach licznych teatrów i pracował jako reżyser, a w swoim kraju otrzymał kilka nagród za swoje osiągnięcia artystyczne. Jednak wojna w Ukrainie przekreśliła jego dotychczasowe życie - czytamy w Onecie.
Sigow opuścił Białoruś po wybuchu wojny w Ukrainie. Decyzja o wyjeździe była związana również z pochodzeniem jego żony, która również wywodzi się z tego kraju. Po przeprowadzce do Polski aktor początkowo pracował jako taksówkarz.
Nowy rozdział w Polsce
W poniedziałek Sigow poinformował w mediach społecznościowych o rozpoczęciu nowej pracy. "Co u mnie nowego? Dziś mój pierwszy dzień pracy jako kierowca autobusu" - napisał na Facebooku. Zatrudnienie znalazł w zajezdni w Grodzisku Mazowieckim. "W tym tygodniu pracuję od godz. 13 do 23, a w przyszłym od rana" - dodał w komentarzu.
Sigow nie ukrywa swoich emocji po opuszczeniu ojczyzny. "Dusza na Białorusi, serce z Ukrainą, ciało w Polsce" - napisał po wyjeździe z Mińska.
Źródło: kultura.onet.pl

































