Miliony na park, zero na ławki
25 stycznia 2008
Mieszkańcy Ćmielowskiej, Ceramicznej i okolic od lat proszą o ustawienie ławek i koszy na śmieci w pobliskim lasku na Milenijnej, z którego korzystają na co dzień. Niestety od lat są zbywani. Tymczasem urząd planuje wydać miliony na urządzenie parku przy Ćmielowskiej.
"Łopaty pamięci" dla Zenków z Wiklinowej. Mieszkańcy drwią z urzędników
Na Henrykowie i Wiśniowie mieszkańcy niektórych ulic czują się niemal jak w Średniowieczu, mimo że białołęcki ratusz mają niemal po sąsiedzku. Projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego można odebrać jako manifest frustracji wobec wieloletniej inwestycyjnej indolencji urzędników.
Nie wszyscy mieszkańcy podzielają poglądy władz na ten temat.
- Jasne, że trzeba budować parki, ale nie rozumiem, dlaczego u nas łatwiej jest zrobić coś trudniejszego i droższego, niż rzecz banalną - irytuje się pan Ireneusz, Czytelnik "Echa". - A wystarczyłoby postawić kilkanaście ławek, koszy na śmieci, a na polance w lasku jakieś urządzenia do zabaw dla dzieci i już życie byłoby łatwiej-sze. To z pewnością dużo tańsze rozwiązanie i możliwe do zrealizowania od ręki.
Agnieszka Pająk-Czech

W tym lasku mieszkańcy od lat chcą mieć ławki i kosze..










































