Pierwsza Metroteka w Polsce otwarta. Urzędnicy chwalą, mieszkańcy sceptyczni
27 sierpnia 2025
Otwarcie pierwszej w Polsce Metroteki na stacji metra Kondratowicza miało nastąpić we wrześniu ubiegłego roku. Z powodu problemów z wykonawcą i konieczności powtórzenia przetargu, placówka ruszyła dopiero teraz - z rocznym opóźnieniem. Urzędnicy chwalą inwestycję i podkreślają jej wyjątkowość. Mieszkańcy są jednak bardziej sceptyczni.
Dotychczas lokale usługowe w warszawskim metrze przeznaczano głównie na działalność komercyjną. Na stacji Kondratowicza zdecydowano inaczej - dużą powierzchnię oddano na bibliotekę publiczną. Metroteka wyróżnia się futurystycznym wnętrzem i nietypową lokalizacją.
Urzędnicy chcą zmienić nazwę historycznej ulicy na Bródnie
Urzędnicy znów chcą zmienić nazwę przedwojennego odcinka ulicy Piotra Wysockiego na Bródnie. Czy sprzeciw Rady Dzielnicy Targówek powstrzyma ten absurd?
To pierwsza tego typu placówka w Polsce, choć podobne istnieją już m.in. w Pekinie, Nowym Jorku czy Pradze.
Do nowej Metroteki przeniesiono księgozbiór z dawnej biblioteki przy ul. Kondratowicza 23. Autorem projektu jest pracownia GK-Atelier. Wnętrze zaprojektowano w nurcie tzw. architektury parametrycznej - półki i siedziska mają formę falujących wstęg. Biblioteka podzielona jest na strefy: recepcyjną, ekspozycji książek, galerii i spotkań autorskich oraz część dla dzieci i młodzieży.
Opóźnienie przez błędy wykonawcy
Jesienią ubiegłego roku inwestycja była niemal gotowa. Jednak w październiku Biblioteka Publiczna na Targówku zerwała umowę z wykonawcą, który użył materiałów niezgodnych z wymogami przeciwpożarowymi. Konieczne było powtórzenie przetargu i wybór nowej firmy. Prace ruszyły od nowa i zakończyły się dopiero niedawno.
Na facebookowym profilu Kulturalna Warszawa zapowiedziano, że Metroteka będzie "nowoczesna, zielona i inspirująca", a także idealna do czytania, odpoczynku po pracy czy udziału w wydarzeniach kulturalnych.
Zielona biblioteka czy greenwashing?
Jednym z elementów wyróżniających Metrotekę jest hydroponiczna uprawa roślin - bazylia rosnąca w sztucznym oświetleniu bez użycia gleby. Choć urzędnicy uznali to za nowoczesne rozwiązanie, część mieszkańców skrytykowała pomysł, stwierdzając, że jest kosztowny i sztuczny.
- Zieleń w bibliotece to głównie plastik, a kilka półek z bazylią nie ma nic wspólnego z ekologiczną uprawą - komentuje jedna z mieszkanek. Inni dodają, że pieniądze lepiej byłoby przeznaczyć na zakup nowych książek.
DB
.











































