Marywilska tonęła pod wodą. MPWiK wyjaśnia
4 grudnia 2021
Sporej wielkości rozlewisko powstało 1 grudnia na jednej z głównych ulic Białołęki. Woda szybko zalała 200-metrowy odcinek jezdni i trawniki, odcinając kilka budynków.
Na skutki awarii natknęli się m.in. strażnicy miejscy patrolujący ulice Białołęki.
Ten chodnik to symbol Białołęki. Na co czekają władze dzielnicy i ZDM?
Ulica Mehoffera od lat nie cieszy się dobrą opinią. Kierowcy narzekają na zły stan nawierzchni, a piesi - na wąskie, zniszczone pobocze, którym codziennie poruszają się z duszą na ramieniu. Wystarczy większy deszcz, by zostać ochlapanym, a przejazd autobusu niemal ociera się o wózki dziecięce. Mieszkańcy apelują o pilny remont. Czy miasto zareaguje, zanim dojdzie do tragedii?
Natychmiast powiadomili o problemie pogotowie wodociągowe, a sami zabezpieczyli teren ostrzegając innych kierowców.
Marywilska pod wodą
Kilkanaście minut później na miejsce zdarzenia przyjechali pracownicy MPWiK, którzy zajęli się usuwaniem awarii. Około godz. 13:00 ruch na Marywilskiej został przywrócony.
- Doszło w tym miejscu do pęknięcia wzdłużnego przewodu wodociągowego w trawniku, przez co mieliśmy do czynienia z wypływem wody, także na teren parkingu i jezdni - wyjaśnia rzecznik MPWiK Marek Smółka. - Nasze służby usunęły zalewisko i wymieniły uszkodzony odcinek przewodu wodociągowego. W związku z usuwaniem awarii przez kilka godzin wstrzymane były dostawy wody do dziesięciu budynków jednopiętrowych, jednego pięciopiętrowego i ośrodka pomocy społecznej. Na ten czas zapewniliśmy mieszkańcom beczkowozy.
(db)
.





































