Leśne Ludki pokonały burmistrza
17 czerwca 2005
Sprawa przedszkolaków z Targówka została ostatecznie rozwiązana. Tylko jedna zerówka zostanie w budynku przedszkola. Rodzice z przedszkola nr 113 są usatysfakcjonowani. Niestety, pozostałe zerówki będą przeniesione do szkół.
Obwodnica Pragi wciąż tylko na planszach
Zakorkowana prawobrzeżna Warszawa od kilkudziesięciu lat czeka na obwodnicę prowadzącą z ronda Wiatraczna na Targówek. Choć wydano już na nią grube miliony, to wciąż nie została wbita pierwsza łopata.
- Szkoły, które nam wskazano, są nieprzygotowane na przyjęcie maluchów, warunki tam panujące są nie do przyjęcia - twierdzili rodzice. Nie dali jednak za wygraną. Okazało się, że ich determinacja, emocje i zdecydowane środki, które podjęli, skłoniły władze dzielnicy i miasta do zmiany pierwotnej decyzji. Zerówkowicze z przedszkola przy ul. Krasiczyńskiej jeszcze rok spędzą z ulubionymi paniami na przedszkolnym placu zabaw.
Jak tłumaczy wiceburmistrz Targówka Maciej Danko tylko w przedszkolu nr 113 lokalowe warunki pozwoliły na utworzenie dodatkowej grupy dla sześciolatków. Jednocześnie jednak utrzymano decyzję w sprawie pozostałych przedszkoli, objętych przeniesieniem. Do szkół pójdą zerówkowicze z przedszkoli przy ul. Trockiej, Mokrej i Prałatowskiej. Władze dzielnicy obiecały, że będą mieli m.in. oddzielną świetlicę i dodatkową opiekę podczas posiłków. Przykład przedszkola przy ul. Krasiczyńskiej to najlepsze świadectwo na zasadność walki z urzędniczymi decyzjami. Urzędnik też człowiek i przy odrobinie zaangażowania z obu stron można dojść do satysfakcjonującego kompromisu.
kacha
.



































