Legionowo "wlewa się" na Białołękę. Modlińska pęka w szwach
24 stycznia 2017
Smog, hałas i wypadki - taka jest rzeczywistość na najbardziej ruchliwej drodze Białołęki.
Korek po horyzont i gryzący smród spalin, a w każdym samochodzie tylko kierowca (według pomiarów ZDM statystycznie z auta korzysta "1,3 osoby"). Tak wyglądają godziny szczytu na głównej drodze, przecinającej Białołękę. Zanim Modlińska miała szansę stać się miejską ulicą, została zmieniona w drogę dla mieszkańców Legionowa i innych miejscowości, leżących na północ od Warszawy.
Co z Trasą Mostu Północnego na Białołęce? Miasto przesuwa termin
Przedłużenie Trasy Mostu Północnego od ulicy Modlińskiej na wschód mogłoby znacząco poprawić komunikację na Białołęce. O dociągnięciu drogi do ulic Płochocińskiej i Białołęckiej mówi się od lat, a pierwsze zapowiedzi pojawiały się już przy okazji Euro 2012. Miasto uwzględniło inwestycję w projekcie strategii Warszawa2040+, ale na razie nie ma harmonogramu ani zarezerwowanych pieniędzy na jej realizację.
Choć wiele osób dojeżdża do pracy SKM-ką lub autobusem, liczba samochodów przejeżdżających Modlińską jest... niemal taka sama, jak liczba mieszkańców Legionowa.
Według pomiarów Zarządu Dróg Miejskich Modlińska to czwarta spośród najbardziej obciążonych wlotówek do Warszawy, po wschodnim odcinku trasy S8, Puławskiej i Pułkowej. Każdego dnia granicę miasta przekracza nią 52,5 tysiąca samochodów.
Modlińska jest także jedną z najniebezpieczniejszych ulic Warszawy. Jak podaje policja, od stycznia do listopada ubiegłego roku zginęła na niej jedna osoba, zaś trzynaście zostało rannych.
(dg)
.










































